AGNIESZKA TAŁASIEWICZ

partner Ernst & Young

Wyznacznikiem pewnego niepokojącego trendu w omawianym zakresie jest wyrok Warszawskiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 18 czerwca 2007 r. (sygn. akt III SA/Wa 603/07; niepublikowany), który rozstrzyga kwestię, czy strony, które postanowiły użyć weksla do wykreowania źródła finansowania konkretnej transakcji, zawarły umowę pożyczki. Strony uważały, że łączy je stosunek wekslowy, natomiast organy podatkowe zakwestionowały tę okoliczność i przekwalifikowały stosunek wekslowy na pożyczkę. Sąd przyjął w swoim rozstrzygnięciu, że w tej sprawie organy były uprawnione do samodzielnej oceny, czy pomiędzy stronami zaszła określona czynność cywilnoprawna, ponieważ nie było w tej sprawie wątpliwości, a strony w istocie zawarły umowę pożyczki.

Rozstrzygnięcie sądu wskazuje, że wprawdzie klauzula obejścia prawa podatkowego już nie obowiązuje, ale nadal znajduje mocne oparcie w praktyce organów podatkowych i orzecznictwie. Skoro bowiem organ podatkowy może po prostu nie mieć wątpliwości co do istnienia stosunku prawnego (nawet jeśli całkowicie zmienia kwalifikację dokonaną przez strony transakcji), to prawdopodobnie nie będzie się decydował na wystąpienie do sądu cywilnego, gdzie jego pozycja jest zrównana z pozycją podatnika i ciąży na nim ciężar dowodu. Lepiej i łatwiej jest pominąć wątpliwości i liczyć, że sąd administracyjny przychylnie odniesie się do zastosowania przez organ pozaprawnej koncepcji obejścia prawa.

Zaakceptowanie takiego podejścia oznaczałoby, że co do zagadnienia obejścia prawa podatkowego jesteśmy w punkcie wyjścia. Wiele lat temu, zanim do Ordynacji podatkowej wprowadzono przepisy dające organom podatkowym kompetencję do badania konsekwencji podatkowych stosunku prawnego, organy również dokonywały przekwalifikowania czynności prawnych. Często w takich sytuacjach pojawiały się jednak wątpliwości, czy konsekwencje podatkowe czynności prawnych były określane przez organy prawidłowo czy po prostu w najwyższym możliwym wymiarze. Stąd istotnym gwarantem właściwego działania miało być wprowadzenie przepisów regulujących przesłanki postępowania organów podatkowych w takiej sytuacji. Dziś, kiedy organy unikają stosowania art. 199a Ordynacji, cofamy się do momentu, kiedy każda czynność cywilnoprawna może być przekwalifikowana, bo organ nie ma wątpliwości, że w danej sytuacji to nie weksel, tylko pożyczka, że to nie aport, tylko sprzedaż, nie darowizna, tylko np. wynagrodzenie ze stosunku pracy.

Ani pogląd sądu o dopuszczalności działań organów podatkowych w zakresie ustalania konsekwencji podatkowych czynności cywilnoprawnych, ani cywilnoprawna ocena stosunku wekslowego zawarta w omawianym wyroku nie zasługują na akceptację. Wyrok nie jest prawomocny.

Not. EM