Polska spółka zajmująca się sprzedażą nawozów sztucznych i maszyn rolniczych była większościowym udziałowcem rumuńskiej firmy. Z uwagi na złą sytuację tej ostatniej podjęto decyzję o jej stopniowej likwidacji i przekazaniu majątku do innego podmiotu. Dotyczyło to także jej zobowiązania do uregulowania na rzecz polskiego udziałowca dywidendy. Podmiot (również z Rumunii), który przejął majątek rumuńskiej firmy, wypłacił kwotę odpowiadającą dywidendzie, a przedsiębiorstwo znad Wisły uznało ją za wolną od CIT na podstawie art. 20 ust. 3 ustawy o tym podatku (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 74, poz. 397 z późn. zm.). Przepis ten zwalnia z daniny dywidendy otrzymywane przez polskie podmioty od ich spółek córek mających siedzibę na terytorium Unii Europejskiej bądź Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

Z takim sposobem rozliczenia nie zgodził się urząd skarbowy w trakcie kontroli. Stwierdził, że polskie przedsiębiorstwo nie może objąć dywidendy zwolnieniem, ponieważ nie wypłaciła jej rumuńska spółka, a podmiot trzeci. Pieniądze otrzymane zostały na podstawie cesji wierzytelności, a ta podlega CIT. Tego samego zdania była izba skarbowa.

WSA w Bydgoszczy stanął jednak po stronie polskiego podatnika. Podkreślił, że organy powinny brać pod uwagę nie tylko literalną treść porozumienia, ale także jego cel. Takim zaś zgodnie z zeznaniami jego wszystkich sygnatariuszy była wypłata dywidendy. Nie było takiej możliwości przez zwyczajny przelew bankowy z uwagi na zły stan finansów rumuńskiej spółki córki. Udziałowcy postanowili więc, że jej majątek trafi do zaufanego podmiotu trzeciego, który był w stanie wypłacić świadczenie. W ten sposób dywidenda została ostatecznie wypłacona, a polska spółka mogła skorzystać ze zwolnienia z CIT. Wyrok nie jest prawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok WSA w Bydgoszczy z 9 grudnia 2013 r., sygn. akt I SA/Bd 839/13.