Do końca września samorządy musiały podjąć decyzję o przyszłości tych publicznych placówek medycznych, które mają straty finansowe. Jeżeli ich nie spłacą, szpitale trzeba przekształcić. Sam proces już jest skomplikowany. Jakby tego było mało, przed nimi batalia ze skarbówką.

Chodzi o art. 17 ust. 1 pkt 4 ustawy o CIT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 74, poz. 397 z późn. zm.). Zgodnie z nim zwolniony z daniny jest dochód podatników podatku dochodowego od osób prawnych, których celem statutowym jest m.in. działalność lecznicza – w części przeznaczonej na ten cel. Zwolnienia zgodnie z art. 17 ust. 1c nie mogą jednak stosować spółki.

Brak wyodrębnienia

W odpowiedzi na pytanie DGP Ministerstwo Finansów przyznało, że na gruncie obowiązującej do 30 czerwca 2011 r. ustawy o zakładach opieki zdrowotnej (Dz.U. z 2007 r. nr 14, poz. 89 z późn. zm.) istniał podział tych zakładów na publiczne i niepubliczne oparty na kryterium podmiotu założycielskiego. „NZOZ utworzony przez osobę prawną, posiadający odrębną strukturę organizacyjną i gospodarkę finansową, mógł korzystać ze zwolnienia na podstawie art. 17 ust. 1 pkt 4 ustawy o CIT” – przyznaje w piśmie resort.

Opodatkowanie szpitali

Opodatkowanie szpitali

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

W praktyce organy podatkowe nie respektowały tego prawa, co oznaczało spory i niekorzystne dla fiskusa wyroki sądów administracyjnych. Sędziowie (np. w wyroku NSA z 26 kwietnia 2013 r., sygn. akt II FSK 1770/11) wskazywali, że NZOZ-y utworzone przez osoby prawne, mające odrębną strukturę organizacyjną, przedmiot działania i majątek, są jako jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej odrębnymi podatnikami CIT. I dochody NZOZ na podstawie art. 17 ust. 1 pkt 4 są wolne od podatku.

Taki stan, zdaniem MF, zmieniła obowiązująca od 1 lipca 2011 r. ustawa z 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 217). Nie zawiera już konstrukcji prawnej niepublicznego zakładu opieki zdrowotnej. Z dniem jej wejścia w życie każdy NZOZ stawał się przedsiębiorstwem podmiotu leczniczego.

Jak wyjaśnia resort, w obecnym stanie prawnym takimi podmiotami są przedsiębiorcy w rozumieniu ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, funkcjonujący we wszelkich formach, a więc i osoby prawne, w tym spółki kapitałowe. W tej sytuacji podatnikiem CIT jest – zdaniem ministerstwa – wyłącznie podmiot leczniczy działający w formie osoby prawnej, np. spółka kapitałowa. Nie jest nim zaś i nie może być przedsiębiorstwo tego podmiotu (dawny NZOZ). A jak podkreśla MF, spółki kapitałowe nie mogą korzystać ze zwolnienia z art. 17 ust. 1 pkt 4 ustawy.

W efekcie jeśli np. samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej zostanie przekształcony w spółkę – co ustawa o działalności leczniczej dopuszcza – to spółka ta stanie się podatnikiem CIT. Ale nie będzie mogła korzystać ze zwolnienia.

Zmiana na korzyść fiskusa

Taka interpretacja nie dziwi Dariusza Orczykowskiego, doradcy podatkowego w Grupie Gumułka.

– Minister finansów skorzystał z możliwości, jaką zapewnił mu ustawodawca, i dokonał interpretacji zmienionych przepisów na korzyść fiskusa – ocenia ekspert.

Szef resortu uznał, że w zmienionym ustawą o działalności leczniczej stanie prawnym przedsiębiorstwo podmiotu leczniczego nie może być uznane za odrębnego podatnika podatku dochodowego, ponieważ jest nim sam podmiot leczniczy. Nie może więc korzystać ze zwolnienia.

Według Dariusza Orczykowskiego poszkodowane są podmioty, które zdecydowały się na przekształcenie w spółki kapitałowe, co do zasady niemogące korzystać ze zwolnienia z CIT na podstawie art. 17 ust. 1 pkt 4. Stanowisko takie znajduje już odzwierciedlenie w interpretacjach indywidualnych (dyrektora Izby Skarbowej w Bydgoszczy z 8 października 2012 r., sygn. ITPB3/423-427/12/AW, dyrektora Izby Skarbowej w Poznaniu z 5 marca 2013 r., sygn. ILPB3/423-495/12-4/JG).

– Dla pełnej jasności w tej kwestii brakuje nam jedynie informacji, czy takie stanowisko potwierdzą sądy administracyjne – podkreśla doradca podatkowy.

Sąd wspiera ministra

Agnieszka Iwaćkowska, prawnik Medical Management, zwraca uwagę, że zapadł już wyrok uwzględniający obecne przepisy – 10 kwietnia 2013 r.

WSA w Gdańsku (sygn. I SA/Gd 147/13) poparł stanowisko Ministerstwa Finansów. Został on zaskarżony do NSA.

Rozmówczyni nie zgadza się ze stanowiskiem resortu. Uważa, że interpretacja ministerstwa opiera się na kwestionowaniu odrębności organizacyjnej zakładów leczniczych od podmiotu założycielskiego – spółki kapitałowej. Tymczasem w przepisach definicja zakładu leczniczego zmieniła się w ten sposób, że w miejsce „wyodrębnionego organizacyjnie zespołu osób i środków majątkowych utworzonego i utrzymywanego w celu udzielania świadczeń zdrowotnych i promocji zdrowia” ustawodawca wprowadził definicję przedsiębiorstwa, czyli „zespołu składników majątkowych, za pomocą którego podmiot leczniczy wykonuje określony rodzaj działalności leczniczej”.

– Wyodrębnienie, o którym mowa w starej ustawie, nadal może istnieć i nie zmienia tego definicja przedsiębiorstwa w rozumieniu nowych przepisów – twierdzi Agnieszka Iwaćkowska.

Ponadto, co zostało pominięte w odpowiedzi ministerstwa, podmiotem leczniczym przedsiębiorca jest tylko w takim zakresie, w jakim wykonuje działalność leczniczą. Nieprawidłowe jest więc jego całkowite utożsamianie ze spółką – organem założycielskim. Może ona prowadzić także inne przedsiębiorstwa nieświadczące usług medycznych.

Według Agnieszki Iwaćkowskiej możliwość korzystania ze zwolnienia powinna być rozpatrywana w odniesieniu do konkretnego przypadku. Dodaje, że sądy administracyjne na bazie starej ustawy szczegółowo opisywały, na czym polega wyodrębnienie przedsiębiorstwa w stosunku do spółki i czym ma się ono charakteryzować, by korzystanie ze zwolnienia było możliwe. Nie poprzestawały wyłącznie na literalnym brzmieniu ustawy o zakładach opieki zdrowotnej.

Sytuację pogarszają coraz mniejsze środki od NFZ

Krzysztof Jeżowski ekspert ds. restrukturyzacji w ochronie zdrowia w Pharmed Consulting

Przy przekształceniach publicznych szpitali w spółki kapitałowe, przy których pracowaliśmy, w żadnym przypadku nie była podnoszona kwestia opodatkowania zysków podatkiem dochodowym od osób prawnych. To nie jest istotne kryterium przy podejmowaniu decyzji o restrukturyzacji placówki medycznej. Wynika to z tego, że podmioty lecznicze borykają się z problemami finansowymi. Ich celem jest w ogóle osiągnięcie jakiegokolwiek zysku. Te problemy pogłębia to, że środki Narodowego Funduszu Zdrowia na leczenie szpitalne nie dość, że nie rosną tak, jak to było we wcześniejszych latach, to nawet maleją. Z drugiej strony o kontrakty z NFZ ubiega się coraz więcej podmiotów. Dodatkowo za spadkiem przychodów nie podąża zmniejszenie kosztów – większość kosztów szpitali to koszty stałe. Wręcz przeciwnie – z powodu inflacji część z nich nawet rośnie.