statystyki

Fiskalne starcie o remonty w mieszkaniu własnościowym. Kiedy trzeba płacić podatek?

autor: Mariusz Szulc, Magdalena Majkowska30.09.2013, 07:16; Aktualizacja: 30.09.2013, 11:19
Remont

Remontźródło: ShutterStock

Właściciel lokalu, któremu spółdzielnia zwróciła koszty wymiany okien czy podzielników ciepła, ma przychód do opodatkowania – uważa resort finansów. Sądy są przeciwnego zdania.

Reklama


Reklama


Wszyscy mieszkańcy bloków spółdzielczych płacą co miesiąc na fundusz remontowy. Pokrywane są z niego m.in. koszty wymiany okien i instalacji wewnętrznych. Na remont czasami trzeba jednak długo czekać, dlatego wielu podatników finansuje prace z własnych środków, a spółdzielnia zwraca im wydatki. Osoby posiadające odrębną własność lokalu od takiego zwrotu muszą zapłacić podatek od przychodów z innych źródeł.

Różne traktowanie

Problem z fiskusem nie dotyczy mieszkańców ze spółdzielczym prawem do lokalu. Ministerstwo Finansów potwierdziło to w odpowiedzi na interpelację poselską (nr 17606/2013). Wcześniej minister wydał w tej sprawie interpretację ogólną (17 marca 2009 r., nr DD3/033/33/KDJ/09/2009).

Resort podkreśla, że właściciele lokali są w innej sytuacji niż spółdzielcy, bo zgodnie z ustawą o własności lokali (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 80, poz. 903 z późn. zm.) ci pierwsi mają obowiązek ponoszenia kosztów remontu własnego mieszkania. Dlatego zdaniem urzędników koszty wymiany okien czy innego rodzaju remontów zwracane przez spółdzielnię są ich przychodem, który podlega PIT. Takie stanowisko zajął też dyrektor Izby Skarbowej w Poznaniu w interpretacji indywidualnej z 5 września 2013 r. (sygn. ILPB2/415-567/13-2/WM). Uznał, że wymiana podzielników ciepła sfinansowana ze spółdzielczego funduszu remontowego jest przychodem właściciela mieszkania.

Liczba nieruchomości mieszkaniowych w Polsce

Liczba nieruchomości mieszkaniowych w Polsce

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Innego zdania są sądy administracyjne, które konsekwentnie twierdzą, że właściciel lokalu, któremu spółdzielnia zwraca koszt wydatków remontowych, nie ma z tego tytułu przysporzenia majątkowego, więc nie płaci podatku.

Jarosław Żemantowski, doradca podatkowy w Kancelarii Ożóg i Wspólnicy, wyjaśnia, że powstanie przychodu w PIT związane jest nierozerwalnie z wystąpieniem po stronie podatnika przysporzenia majątkowego dającego się wyrazić określoną kwotą pieniężną.

– To właśnie ta okoliczność, a nie tytuł prawny do zajmowanego mieszkania, powinna przesądzać o wystąpieniu lub braku przychodu podatkowego – przekonuje ekspert.

Interwencja RPO

Korzystne dla podatników stanowisko zawierają m.in. tegoroczne wyroki NSA o sygn.: II FSK 1264/11, II FSK 1506/11, a także wcześniejsze orzeczenia tego sądu (por. wyroki o sygn. akt: II FSK 1010/11, II FSK 789/10, II FSK 376/09). Dotyczyły one wymiany stolarki okiennej, drzwi wejściowych do mieszkań oraz wewnętrznej instalacji elektrycznej i wodno-kanalizacyjnej.

Sprawą zajął się też rzecznik praw obywatelskich. Zadał MF pytanie, czy w związku z utrwaloną linią orzeczniczą rozważa zmianę interpretacji ogólnej. RPO nie dostał jednoznacznej odpowiedzi, gdyż resort finansów rozpoczął konsultacje z Ministerstwem Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. Te zaś trwają i na razie samodzielni właściciele mieszkań pozostają w gorszej sytuacji od podatników posiadających spółdzielcze prawo do lokalu.

Warto walczyć o nadpłatę

Dariusz Malinowski, partner w KPMG, podkreśla, że w związku z wciąż negatywnym stanowiskiem fiskusa właściciel lokalu, który składa wniosek o stwierdzenie nadpłaty nienależnie pobranego podatku, powinien spodziewać się decyzji odmownej. Stanie się tak nawet mimo korzystnych wyroków sądowych.

– Od takiego rozstrzygnięcia podatnik może wnieść skargę do sądu administracyjnego i przy założeniu, że ten nie zmieni korzystnej linii orzeczniczej, nadpłatę w końcu otrzyma – stwierdza.

Procedura będzie jednak czasochłonna.

Dariusz Malinowski przypomina, że prawo do złożenia wniosku o stwierdzenie nadpłaty ulega przedawnieniu i podatnicy, którzy chcieliby się ubiegać o zwrot daniny za 2007 r., powinni złożyć wniosek jeszcze w 2013 r. niezależnie od tego, czy interpretacja ogólna ulegnie zmianie. Złożenie wniosku w przyszłym roku nie będzie już miało szansy na pozytywne rozpatrzenie.

Wszyscy posiadacze praw do lokali powinni być traktowani jednakowo

Obowiązkiem spółdzielni jest utrzymywanie zasobów mieszkaniowych w należytym stanie technicznym, a realizacji tego celu służą wpłaty na fundusz remontowy. Obowiązek ich ponoszenia obciąża w równym stopniu właścicieli i posiadaczy praw spółdzielczych. Zwrot wydatków na wymianę stolarki i inne remonty nie oznacza, że właściciele mieszkań uzyskują przysporzenie majątkowe podlegające PIT. Kwoty otrzymane od spółdzielni nie powodują przyrostu majątku właściciela. Otrzymuje on jedynie zwrot poniesionych kosztów ze środków, które sam wcześniej wpłacił do spółdzielni na fundusz remontowy. Nie może mieć znaczenia tytuł prawny do lokalu, skoro spółdzielnia pobiera wpłaty na fundusz remontowy od posiadaczy.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • wlascielka(2013-10-05 21:50) Odpowiedz 00

    Pewnie ta Pani Mona to prezeska ze Społdziekni .Popieram pana (kedat) ma pan w 100% racje.U nas tez jest tak jak pan pisze.Czekam z utęsknieniem zeby spoóldzielnie padly.i wzięla nas jakas wspolnota.Gdzie na zebraniach ludzie beda mogli drcydowac na co idą pieniadze nie tylko na remonty.Place 150zl remontowe.a nasza wspaniala spoldzielnia wybudowala piekne boksy na smietniki.a teraz klombami sie zajmuje.na to idą moje pieniadze.a tak jak napisal pan Zak-Termodenizacje 6lat splacalam.a oni na bzdury wydaja moje pieniadze. Wymiana stolarki dawno juz tego u nas nie ma?Takze niech pani nie krytykuje emryta.spoldzielnie tylko wyciagaja od nas chorendalne pieniadze.marnotrawiąc je na bzdury.Takie są gospodarne spóldzielnie.a ludzie maja tez inne rachunki do placenia.a tylko podwyzki i podwyzki.

  • inka(2013-09-30 11:40) Odpowiedz 00

    boże,co za wymysły,chcę zobaczyc spółdzielnie która wymienia okna lub cokolwiek w juz wykupionym mieszkaniu

  • Mona(2013-10-01 06:44) Odpowiedz 00

    Kedat: to że jesteś emerytem to widać,co stało na przeszkodzie aby zostać prezesem spódzielni, a jak już pracuje to go stać na auto wypasione.Jeżeli jak sądzisz że wybory to przekręty zgłoś sprawę do własciwych organów. Wydaje się że na tych zebraniach nie wiecie o co chodzi. Zal cie sciska że nie jesteś w tzw. ,, wielkiej rodzinie'' nie bardzo wiem co z tym ma wspólnego PRL.

  • stary(2013-10-08 23:39) Odpowiedz 00

    Do Właścicielki. A ja mieszkam w mieszkaniu gdzie jest wspólnota mieszkaniowa i płacę miesięcznie 270 zł. na koszty remontu i bieżące wydatki na utrzymanie części wspólnej. O okna, drzwi, armaturę elektryczną, chydraulczną i gazową oraz c.o. w moim lokalu muszę dbać sam. Porównałem koszty jakie ja ponoszę w przeliczeniu na 1m2 lokalu
    z kosztami lokatora w spółdzielni i wyszło mi, że płacę o 28% więcej niż lokator w spółdzielni. Tak więc nie można generalizować. A jak padną spółdzielnie i podzielicie wszystkie parkingi, dojścia, place zabaw i wygrodzicie się wysokimi płotami to będziecie szczęśliwi. Czego Wam Zyczę.

  • hak(2013-09-30 20:24) Odpowiedz 00

    Jeżeli zwrot ze spółdzielni jest przychodem, to rozumiem, że każdy koszt poniesiony np. na zakup deski klozetowej do łazienki jest kosztem, który podatnik może odliczyć sobie w rocznym PIT. Coś tu działa tylko w jedną stronę.

  • Kedat(2013-09-30 20:48) Odpowiedz 00

    Popieram, co za bzdury , od spółdzielni niczego się nie wydębi tylko płacimy chorędalny haracz a między innymi składniki, które generują ukryte koszty na pensje Panów Prezesów i ich świty w spółdzielni. I to jest cała prawda. Wiem co piszę bo bywam co roku na tych tak zwanych walnych zebraniach. Tam już jest wszystko po ustawiane, chodzi o członków spółdzielni. Jeżeli chodzi o glosowanie to tak zwani sympatycy-w spółziomkowie to prawie jak jedna rodzina dostają karty do głosowania z informacją na kogo glosować. I już jest pozamiatane. I tak się dzieje na wszystkich osiedlach miasta przy jednej spóldzielni. I ci sami Prezesi ze świtą zostają na następną kadencję i to się ciągnie latami od upadku komunizmu. Mój Prezes prawie można powiedzieć co roku zmienia auto i to nie pierwsze lepsze tylko wypasione, pytam się z czyich pieniędzy ano znaszych. Jestem emerytem i jest mi przykro, że Wielki Pan Prezes żądzi si jak w swoim folwarku za pieniądze spółdzielców a jak przyjdzie taka sytuacja jak co zostało zawarte w artykule to jesteśmy załatwieni jak persona non grata. Ta moja wypowiedź to powinna leżeć na biurku Pana Premiera Rządu, bo on na pewno nie wie jakie są przekręty w tych spóściznach PRL-u.

  • zniesmaczona(2013-10-01 20:51) Odpowiedz 00

    No Mona dajesz, ten twój ton, własnie tak traktuje aparat spółdzielczy członków SM.

  • zak(2013-10-03 11:34) Odpowiedz 00

    SM to jedna z ostatnich OSTOJA KOMUNY (PZPR teraz SLD). Okradanie ludzi, tzw. TERMOMODERNIZACJE to zadłużanie ludzi w bankach i ROBOTA DLA KOLESI...

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama