Dziś po prostu zawiadamiają podatnika o przedłużeniu postępowania, podając przyczyny opóźnienia i wskazując nowy termin jego zakończenia. W ten sposób sprawę mogą przeciągać w nieskończoność, a podatnikowi pozostaje jedynie wysyłanie ponagleń. W piątek w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu, który ma położyć temu kres. Posłowie PSL proponują zmianę art. 140 i 141 ordynacji podatkowej (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 749) i nałożenie na urzędników obowiązku wydawania postanowień o przedłużeniu postępowania.

Obecnie zgodnie z ordynacją podatkową na niezałatwienie sprawy podatnikowi służy ponaglenie do organu podatkowego wyższego stopnia. Ten, o ile uzna monit za uzasadniony, wyznacza dodatkowy termin załatwienia sprawy i zarządza wyjaśnienie przyczyn opóźnienia. Po zmianie przepisów podatnik będzie mógł złożyć zażalenie na postanowienie o przedłużeniu postępowania, a w dalszej kolejności – skargę do sądu administracyjnego.

Autorzy projektu argumentują, że zmiana przepisów ma na celu zdyscyplinowanie urzędników, którzy obecnie mogą wielokrotnie przedłużać prowadzone postępowania – w szczególności czynności sprawdzające, czy też badanie rzetelności ksiąg podatkowych, które nie są ograniczane żadnymi ustawowymi limitami czasu trwania.

Projekt negatywnie ocenia Ministerstwo Finansów. Wypowiadająca się w imieniu resortu wiceminister Izabela Leszczyna, podkreślała w Sejmie, że średni czas postępowania podatkowego wynosi dwa miesiące. Wyjaśniała, że zażalenie rozpatrywałby ten sam organ, co ponaglenie. Przestrzegała też przed wydłużeniem procedury. Organ musi bowiem rozpatrzyć ponaglenie niezwłocznie, nie później niż w terminie 30 dni, zażalenie zaś – w ciągu dwóch miesięcy. Podkreśliła także, że stronie służy skarga na bezczynność organu podatkowego.

Etap legislacyjny

Projekt skierowany do dalszych prac w sejmowej Komisji Finansów Publicznych.

Ponaglenie nie było skutecznym narzędziem

Proponowane zmiany idą w dobrym kierunku. Obecnie urzędy skarbowe dość swobodnie podchodzą do terminów zakończenia postępowania podatkowego. Często bywa tak, że w ostatnim dniu urząd przesyła pismo informujące o przedłużeniu postępowania z jednozdaniowym, ogólnym uzasadnieniem. Podatnicy nie mają skutecznych narzędzi do walki z tą praktyką. Z pewnością nie jest nim ponaglenie. Cieszy więc propozycja, aby postępowanie urzędu podlegało kontroli także przez sąd. Organ raczej nie będzie mógł liczyć na przychylność sędziego, jeśli okaże się, że nie zakończył postępowania w terminie przez swoje niedbalstwo lub złą organizację pracy.