Taka sytuacja w praktyce najczęściej dotyczy spółek komandytowych, w których komplementariuszem jest spółka z o.o. Pojawiały się wątpliwości, czy wynagrodzenie wypłacane komplementariuszowi przez SK stanowi dla niego koszt uzyskania przychodu w części, w jakiej zgodnie z postanowieniami umowy spółki komandytowej uczestniczy on w jej kosztach.

W pierwszej kolejności wskazać należy, że nie istnieją ograniczenia w zawarciu skutecznej umowy na prowadzenie spraw SK pomiędzy nią a jej komplementariuszem. Analiza przepisów kodeksu spółek handlowych (Dz.U. z 2000 r. nr 94, poz. 1037 z późn. zm.) prowadzi do wniosku, że warunkiem wypłaty komplementariuszowi przez spółkę komandytową wynagro- dzenia za prowadzenie jej spraw jest zawarcie stosownych postanowień w umowie spółki.

Z kolei analiza ustawy o CIT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 74, poz. 397 z późn. zm.) pozwala stwierdzić, że takie wynagrodzenie spełnia wszystkie warunki uznania go za koszt uzyskania przychodu. Spółka komandytowa nie jest (jeszcze) podatnikiem CIT (zgodnie z projektem zmiany przepisów przyjętym przez rząd ma być nim od 2014 r.). W związku z tym każdy z jej wspólników rozlicza dla potrzeb podatkowych przychody i koszty spółki zgodnie z udziałem określonym w umowie. Podkreślenia wymaga, że warunki wskazane w art. 15 ust. 1 ustawy o CIT są jedynymi, jakie muszą być spełnione, aby wynagrodzenie wypłacane komplementariuszowi za prowadzenie spraw spółki zostało uznane za koszt uzyskania przychodów. Tego rodzaju wynagrodzenie nie zostało wymienione w katalogu wydatków nieuznawanych za koszty. W konsekwencji stanowi ono dla będącego spółką z o.o. komplementariusza koszt uzyskania przychodu w proporcji określonej w umowie spółki. Stanowisko takie potwierdzają organy podatkowe. Jako przykład można wskazać interpretację dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach z 24 lipca 2013 r., nr IBPBI/2/423-531/13/AK.