Sprawa dotyczyła zakładu pracy chronionej działającego w formie spółki cywilnej. Naczelnik urzędu skarbowego odmówił mu przyznania NIP. Argumentował, że spółka nie jest płatnikiem składek na ubezpieczenie społeczne ani podatku dochodowego od osób fizycznych, ponieważ nie zatrudnia pracowników. Nie zarejestrowała się też jako podatnik VAT. Urzędnicy przeprowadzili również wizytację mieszkania, w którym zakład ma siedzibę. Stwierdzili, że nic nie świadczy o tym, aby była tam prowadzona działalność gospodarcza.

Spółka poskarżyła się do sądu. Twierdziła, że decyzja organu jest objawem prześladowania, które ma jej uniemożliwić prowadzenie działalności gospodarczej.

W odpowiedzi na skargę izba skarbowa podkreśliła, że spółka cywilna to umowa co najmniej dwóch osób, które są przedsiębiorcami. Sama spółka cywilna nim nie jest, dlatego nadanie jej NIP nie jest konieczne, aby mogła wykonywać działalność.

WSA we Wrocławiu orzekł jednak, że urząd powinien nadać spółce NIP. Nie zgodził się, że jeśli jej wspólnicy mają numery identyfikacji, to nie ma żadnej przeszkody, aby spółka prowadziła działalność.

W ocenie NSA takie rozstrzygnięcie jest jednak nieprawidłowe z uwagi na błędną wykładnię przepisów ustawy o zasadach ewidencji i identyfikacji podatników i płatników (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 1314 z późn. zm.). Sąd kasacyjny podkreślił, że jeśli zakład nie miał podpisanych umów z pracownikami, na podstawie których ciążyłby na nim obowiązek odprowadzenia składek, to nie pełni funkcji płatnika, a zatem nie potrzebuje NIP. Nie może być tak, że numer identyfikacji podatkowej nadaje się podmiotom, które funkcjonują tylko na papierze, a w rzeczywistości nie prowadzą żadnej działalności – podkreślił sąd.

Wyrok jest prawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 12 kwietnia 2013 r. (sygn. akt II FSK 2375/12).