Tak zdecydowała wczoraj – przy poparciu Ministerstwa Finansów – sejmowa podkomisja, która rozpatrywała projekt rządowej nowelizacji ustawy o VAT. Przyjęła zgłoszone przez PO poprawki, m.in. dotyczące późniejszego wejścia w życie kluczowych dla podatników zmian, regulujących moment rozliczeń podatkowych, które miały zacząć obowiązywać od lipca 2013 r.

Zdaniem Romana Namysłowskiego, dyrektora w Ernst & Young, to dobra decyzja.

– Tak istotna nowelizacja przepisów, które podatnicy znają od 19 lat, wywracająca dotychczasową praktykę rozliczeń, wymaga odpowiednio długiego czasu na przygotowanie się do zmian – komentuje ekspert.

Wiceminister finansów Maciej Grabowski podkreślał wczoraj, że dłuższe vacatio legis ograniczy koszty podatników, którzy będą mieli więcej czasu na dostosowanie swoich systemów finansowo-księgowych.

Podkomisja przyjęła też poprawkę, której celem jest zachowanie w ustawie o VAT regulacji określających szczególny moment powstania obowiązku podatkowego w przypadku usług ciągłych (np. dostawa mediów, usługi telekomunikacyjne, najem, dzierżawa, leasing, a także usługi ochrony i stałej obsługi prawnej). Obowiązek podatkowy powstanie w tych wypadkach z dniem wystawienia faktury, nie później jednak niż z upływem terminu płatności. O taki zapis w ustawie postulowali przede wszystkim dostawcy mediów. Dzięki temu od 2014 r. nie będą musieli rozpoznawać obowiązku podatkowego z tytułu każdej wpłaty, zaliczki czy przedpłaty otrzymanej od klienta.

Poprawiony został także kontrowersyjny przepis regulujący prawo do odliczenia VAT naliczonego przy wewnątrzwspólnotowym nabyciu towarów. Nowelizacja – inaczej niż dziś – uzależnia to uprawnienie od otrzymania faktury wystawionej przez zagranicznego kontrahenta. Poprawka zakłada, że z odliczeniem nie będzie trzeba czekać na fakturę, ale jeśli podatnik jej nie otrzyma w terminie dwóch miesięcy od upływu miesiąca, w którym powstał obowiązek podatkowy, to będzie musiał zmniejszyć podatek naliczony.

– Jeśli następnie przedsiębiorca otrzyma fakturę po upływie dwumiesięcznego terminu, to już na bieżąco ponownie wykaże podatek naliczony – tłumaczy Roman Namysłowski.

Ważne poprawki dotyczą też zasad wystawiania faktur korygujących.

– Istotne jest, że na fakturze korygującej nie będzie trzeba wykazywać danych sprzed korekty, co nie miało żadnego uzasadnienia w dyrektywie – podkreśla Roman Namysłowski.

Sprawozdanie podkomisji z prac nad ustawą musi jeszcze rozpatrzyć Komisja Finansów Publicznych, a następnie projekt trafi do drugiego czytania na posiedzeniu Sejmu.