Tak twierdzi Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na interpelację poselską (nr 8547/12). O tym, że prace nad nowelizacją ustawy o finansach publicznych wprowadzającą tzw. regułę wydatkową w samorządach się opóźniają, informowaliśmy w wydaniu z 27 sierpnia. MF przyznaje, że w związku z koniecznością przeanalizowania zgłaszanych do projektu uwag nie można określić terminu przyjęcia ustawy (projekt jeszcze nie został skierowany pod obrady Rady Ministrów).

Resort tłumaczy, że projekt zakłada m.in. wprowadzenie limitu (w 2012 r. miał wynosić 10 mld zł), jeśli chodzi o dopuszczalny deficyt całego sektora samorządowego, oraz mechanizmu, który będzie uruchamiany w sytuacji, gdy w ciągu roku wystąpi ryzyko przekroczenia limitu.

Ponadto wprowadzenie reguły wydatkowej ograniczającej deficyt samorządów ma zapobiec sytuacji, w której łączny deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych przekroczyłby pułap wynikający z rekomendacji Rady Ecofin. Gdyby Polska do tego dopuściła, Komisja Europejska mogłaby nałożyć na nas istotne sankcje finansowe, z zawieszeniem dostępu do środków pomocowych włącznie.

W ramach obecnej perspektywy finansowej (lata 2007 – 2013) ewentualna decyzja Rady dotyczyłaby jedynie dostępu do Funduszu Spójności, jednak w nowej perspektywie finansowej (lata 2014 – 2020) Komisja Europejska proponuje, by ograniczony mógł być dostęp do środków unijnych [art. 21.6.b projektu rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady COM (2011) 615]. Poza Funduszem Spójności dotyczyłoby to wszystkich funduszy strukturalnych i programu rozwoju obszarów wiejskich.

MF zaznacza, że z danych zawartych w uchwałach jednostek samorządu terytorialnego na 2012 r. w sprawie wieloletnich prognoz finansowych na lata 2012 – 2015 wynika, że sektor nie planuje od 2013 r. deficytu. Oznacza to, że brak przepisów dotyczących omawianej reguły wydatkowej nie będzie miał ujemnych konsekwencji związanych z uchwaleniem budżetów przez jednostki samorządu terytorialnego.