Od 2014 r. Ministerstwo Finansów chce zmienić zasady opodatkowania samochodów osobowych wykorzystywanych w firmach. Pojawi się nowe ograniczenie – przedsiębiorcy będą mogli odliczyć tylko 50 proc. VAT od kosztów eksploatacyjnych związanych z użytkowaniem aut firmowych (dziś odliczają ten podatek w całości). Na osłodę dostaną prawo do odliczenia 50 proc. VAT od paliwa (dziś nie mogą odliczać VAT).

– To bardzo nieprzemyślany pomysł – ocenia Marcin Chomiuk, doradca podatkowy, partner w dziale prawno-podatkowym PwC.

Jak podkreśla, koszty użytkowania samochodu to drugie tyle, ile trzeba wydać na jego kupno.

– Jesteśmy jednym z niewielu krajów UE, gdzie ludzie wykorzystujący samochody do prowadzonej działalności gospodarczej nie mają prawa do pełnego odliczenia VAT od paliwa, a w przyszłości także od kosztów eksploatacyjnych – dodaje ekspert PwC.

– Stracą przedsiębiorcy, którzy jeżdżą sporadycznie albo mają samochody starsze, wymagające sporych nakładów na naprawy. Uniemożliwienie im odliczenia 50 proc. VAT od kosztów eksploatacyjnych może być dla nich bardzo bolesne – uważa Przemysław Skorupa, doradca podatkowy z firmy Deloitte.

Zwłaszcza że chodzi nie tylko o odliczenie VAT od przeglądów, lecz i od kosztów napraw.

Eksperci do propozycji MF podchodzą z umiarkowanym optymizmem. Nie mają np. pewności, czy resort nie zdecyduje się wprowadzić do ustawy o VAT definicji kosztów eksploatacyjnych, która w praktyce stanie się kolejnym polem do sporów z fiskusem.

– Zarówno w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, jak i od osób prawnych istnieją ograniczenia możliwości zaliczenia do kosztów podatkowych kosztów użytkowania samochodu, co rodzi problemy. Nie wiadomo np., czy czynsz wynajmu samochodu można zaliczać do kosztów używania, czy nie. Orzecznictwo nie jest jednolite, bo w 2010 r. NSA wydał wyrok, że czynsz najmu stanowi taki koszt używania, a w marcu 2012 r. ten sam sąd orzekł, że czynsz najmu kosztem nie jest. Wątpliwości dotyczą też opłat za korzystanie z autostrad czy parkingów – zauważa Marta Szafarowska, doradca podatkowy, partner w spółce MDDP.

I dodaje: – Wprowadzenie ograniczeń prawa do odliczenia na gruncie VAT oznacza powstanie wielu wątpliwości co do zakresu rozumienia pojęcia wydatków eksploatacyjnych. Nie ułatwi to życia podatnikom, bo zarówno w przypadku samochodów w leasingu, jak i aut wynajmowanych będą musieli – podobnie jak dziś – prowadzić odrębną ewidencję, aby wiedzieć, w którym momencie przekraczają próg 50 proc. albo 8 tys. zł (taki ma być nowy limit odliczenia VAT przy kupnie auta, leasingu lub jego wynajmie).

– Problem pojawi się chociażby przy odszkodowaniach, bo firmy będące podatnikami podatku VAT dostają kwotę netto – podkreśla Jerzy Martini, doradca podatkowy z kancelarii Martini i Wspólnicy.

Przemysław Skorupa zwraca uwagę, iż niewiadomą jest też to, co ministerstwo zrobi z opodatkowaniem wykorzystania samochodów służbowych do celów prywatnych.

– Skoro MF zakłada możliwość odliczenia jedynie części VAT, uzasadniając to faktycznym wykorzystywaniem samochodów służbowych również do celów prywatnych, to użytek prywatny nie powinien być traktowany jako czynność opodatkowana VAT – zaznacza.

Pomysły MF będą wymagały zgody Komisji Europejskiej.

– Biorąc pod uwagę długość tego procesu, maksymalnie 8 miesięcy, należy zakładać, że MF właśnie rozpoczyna działania w tym zakresie, tak aby w połowie 2013 r. dysponować zgodą i wtedy rozpocząć proces legislacyjny. Zgoda taka prawdopodobnie zostanie Polsce udzielona, chociaż zapewne będzie ograniczona czasowo – mówi Roman Namysłowski, doradca podatkowy, senior manager w dziale podatkowym Ernst & Young.