Z okazji kończących się jutro piłkarskich rozgrywek Euro 2012, Tax Care sprawdził, jak wygląda kwestia opodatkowania dochodów uzyskanych przez piłkarzy i inne osoby zaangażowane w organizację mistrzostw.

Polskie regulacje dotyczące miejsca opodatkowania dochodu mówią, że gdy osoba fizyczna mieszka w Polsce, czyli jest rezydentem naszego kraju, tu płaci podatek dochodowy. Nie ma przy tym znaczenia, w jakim państwie osiąga dochód (tzw. nieograniczony obowiązek podatkowy). W innej sytuacji są nierezydenci - płacą podatek tylko od dochodów (przychodów) osiągniętych w Polsce (ograniczony obowiązek podatkowy).

Za osobę mającą miejsce zamieszkania w Polsce uważa się osobę fizyczną, która:
1) posiada w Polsce centrum interesów osobistych lub gospodarczych (ośrodek interesów życiowych) lub
2) przebywa na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dłużej niż 183 dni w roku podatkowym.

Za dochody (przychody) osiągane na terytorium Polski uważa się w szczególności dochody (przychody) z:
1) pracy wykonywanej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie stosunku służbowego, stosunku pracy, pracy nakładczej oraz spółdzielczego stosunku pracy, bez względu na miejsce wypłaty wynagrodzenia;
2) działalności wykonywanej osobiście na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, bez względu na miejsce wypłaty wynagrodzenia;
3) działalności gospodarczej prowadzonej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;
4) położonej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej nieruchomości, w tym ze sprzedaży takiej nieruchomości.

Decydują umowy …

Przy tak skonstruowanych zasadach kluczową sprawę odgrywają umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, zawarte między Polską a innymi krajami. W związku z Euro do Polski przyjechali reprezentanci 16 krajów. Większość umów zawartych pomiędzy Polską, a poszczególnymi państwami przewiduje, że dochody sportowców, uzyskane z działalności sportowej w drugim państwie, opodatkowane zostaną w tym kraju. Oznacza to, że zawarte umowy międzynarodowe pozwalały na uzyskanie wpływów z wypłaconych piłkarzom premii właśnie w Polsce.

… ale jest zwolnienie

UEFA uzyskała jednak zwolnienia w Polsce i na Ukrainie. W Polsce zdecydował o tym minister finansów, który w specjalnym rozporządzeniu zarządził zaniechanie poboru podatku dochodowego od osób prawnych i podatku dochodowego od osób fizycznych. Obejmuje ono nie tylko samych piłkarzy, ale też osoby zaangażowane w organizację mistrzostw, a dokładnie dotyczy przychodów (dochodów) uzyskanych przez:

1) UEFA oraz podmioty, których UEFA jest jedynym udziałowcem albo akcjonariuszem, utworzone w związku z organizacją EURO 2012,
2) osoby fizyczne niemające miejsca zamieszkania w Polsce bezpośrednio przed przybyciem na terytorium Polski w celu organizacji turnieju, albo w celu wykonywania pracy lub świadczenia usług w związku z tym turniejem
Polska nie jest pod tym względem wyjątkiem, gdyż zwolnienie jest standardem w tego typu sytuacjach, aczkolwiek warto wspomnieć, że w przeszłości dwa kraje – Austria i Szwajcaria - nie przyznały UEFA takiego przywileju.

Polacy wspomogą narodowy budżet

Co to oznacza? Że zagraniczni albo polscy piłkarze, którzy mają miejsca zamieszkana dla celów podatkowych w Polsce, czyli rezydenci, od zarobionych pieniędzy w związku z Euro 2012 podatku nie zapłacą. W takiej samej sytuacji jest pozostała część osób delegowanych do Polski do wykonywania pracy i świadczenia usług w związku z organizacją mistrzostw, jak np. trenerzy, czy obsługa medyczna i techniczna. Większość polskiej reprezentacji musi jednak podzielić się z „wybieganych” na boisku pieniędzy z fiskusem.

Rozgrywki sportowe to nie działalność gospodarcza

Sprawą związaną z opodatkowaniem sportowców zajął się w listopadzie ub. roku NSA (sygn. akt II FSK 1002/10). Wskazał, że wynagrodzenia otrzymanego w związku z uczestnictwem w rozgrywkach sportowych nie można rozliczyć w ramach działalności gospodarczej. Właściwym źródłem dla uzyskanych w ten sposób dochodów to działalność wykonywana osobiście. Oznacza to, że od uzyskanych przychodów należy odjąć zryczałtowane 20-proc. koszty uzyskania podatku i odprowadzić na rzecz fiskusa podatek według skali 18% do dochodów do kwoty 85 528 zł oraz 32% od nadwyżki.

Ale od nagrody 10% przychodu

Inaczej jest w przypadku m. in. nagród i wygranych w konkursach, od których pobiera się zryczałtowany podatek dochodowy w kwocie 10% wygranej lub nagrody.
Na możliwość zastosowania 10-proc. stawki do wygranych w zawodach sportowych wskazał Dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach: „Ustawodawca w przepisach podatkowych nie zdefiniował pojęcia konkursu, zgodnie jednak z ogólną definicją zawartą w Słowniku języka polskiego konkurs to przedsięwzięcie o charakterze artystycznym, rozrywkowym, sportowym, mające określony program i dające możliwość wyboru przez eliminację najlepszych wykonawców (uczestników), autorów danych prac itp. zwykle wyróżnianych nagrodami. (…) Jeżeli zatem przyznawane nagrody dla zawodników klubowych i ich trenerów wiążą się bezpośrednio z zajęciem klasyfikowanego miejsca w rozgrywkach ligowych, są przychodem przez nich uzyskanym w związku z uczestnictwem w rywalizacji sportowej i zasady rywalizacji zostały określone w regulaminie konkursu, a nie są to jedynie nagrody za całokształt działalności sportowej, to należy je oddzielić od przychodu zawodników i trenerów uzyskanego z działalności wykonywanej osobiście.”

Przyjmując więc, czysto teoretycznie, że przekazane przez UEFA na nagrody środki w kwocie 196 milionów euro, w połowie zostałyby wypłacone w związku z meczami, które odbyły się w Polsce (chociaż faktyczny podział będzie inny) i zostałyby opodatkowane 10-porc. zryczałtowanym podatkiem, to tylko z tego tytułu do budżetu państwa trafiłoby ok. 41 milionów złotych (przeliczenia euro na złote dokonano wg kursu z dn. 29.06.br.). Na szczęście dzięki mistrzostwom, budżet został zasilony innymi wpływami, przede wszystkim z podatku VAT i akcyzy.

Katarzyna Rola-Stężycka, Tax Care