Taką zmianę zakłada projekt nowelizacji ustawy o VAT opracowany przez Ministerstwo Finansów.

Dziś przedsiębiorca wystawiający kontrahentowi korektę, która obniża VAT należny w związku z rabatem, musi zadbać o to, aby otrzymać potwierdzenie jej odbioru. Jest to warunek korekty podatku.

Roman Namysłowski, dyrektor w Ernst & Young, tłumaczy, że modyfikacja zasad rozliczania faktur korygujących stanowi próbę odzwierciedlenia wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie Kraft Foods Polska.

W tym orzeczeniu trybunał, oceniając obecne polskie przepisy, wskazał, jak należy postąpić w sytuacji, gdy uzyskanie potwierdzenia przez podatnika będącego dostawcą towarów lub usług jest w rozsądnym terminie niemożliwe lub nadmiernie utrudnione.

Orzekł, że podatnikowi nie można odmówić wykazania przed organami podatkowymi przy użyciu innych środków, po pierwsze, że dochował należytej staranności w celu upewnienia się, iż nabywca towarów lub usług jest w posiadaniu korekty faktury i że zapoznał się z nią.

Po drugie, że dana transakcja została w rzeczywistości zrealizowana na warunkach określonych w korekcie faktury.

– Proponowana przez Ministerstwo Finansów interpretacja tego wyroku w postaci propozycji zmian wydaje się nawet nieco lepsza z punktu widzenia podatników – ocenia Roman Namysłowski.

Zgodnie z projektem sprzedawca powinien mieć udokumentowane nieudane próby dostarczenia faktury korygującej oraz odpowiednią dokumentację, z której wynika, że nabywca ma wiedzę, że transakcja została zrealizowana na warunkach określonych w fakturze korygującej.

– Wiedza ta może wynikać m.in. z korespondencji pomiędzy kontrahentami co do warunków transakcji i udzielonego rabatu – uważa Roman Namysłowski.

W ocenie eksperta wymaganą dokumentację mógłby w tym przypadku stanowić na przykład e-mail potwierdzający wpływ środków pieniężnych na konto.

– Wydaje się, że już nawet sam przelew i potwierdzenie z banku, że środki zostały otrzymane przez kontrahenta, powinny być w tej sytuacji wystarczające – mówi Roman Namysłowski.

Zdaniem eksperta trudno zakładać, że kontrahent celowo nie weryfikuje salda swojego konta i broni się przez wejściem w posiadanie wiedzy o tym, że transakcja została zrealizowana na warunkach określonych w korekcie.