Minister finansów w obwieszczeniu w sprawie ogłoszenia kwot, o których mowa w art. 38 ustawy o finansach publicznych (M.P. z 2012 r., poz. 355), wyjaśnił, że wskaźnik państwowego długu publicznego do produktu krajowego brutto na 31 grudnia 2011 r. wyniósł 53,5 proc. Zgodnie z art. 146f ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054 z późn. zm.) w przypadku gdy relacja długu do PKB przekroczyłaby 55 proc., to rząd uruchomiłby procedurę podwyższenia stawek VAT. Od 1 lipca stawka podstawowa wyniosłaby 24 proc., a stawki obniżone 9 i 6 proc. Z kolei od 1 lipca przyszłego roku do końca 2014 roku rząd podniósłby stawki VAT kolejny raz, do 25, 10 i 7 proc.

Ponieważ jednak wskaźnik relacji długu do PKB nie przekroczył poziomu wynikającego z ustawy o VAT, to rząd nie ma pretekstu, aby kolejny raz podwyższyć stawki podatku od towarów i usług od 1 lipca tego roku. Przypomnijmy, że obecnie obowiązujące stawki podatku od towarów i usług – 23, 8 i 5 proc. – mają obowiązywać do końca 2013 roku. Jak wynika z art. 146f ustawy o VAT, rząd będzie miał jeszcze jedną okazję, aby je podnieść – od 1 lipca 2013 r.

Jeśli relacja państwowego długu publicznego do produktu krajowego brutto według stanu na 31 grudnia 2012 r. przekroczy 55 proc., to od 1 lipca 2013 r. stawki pójdą w górę. Wysokość tego wskaźnika minister finansów ogłosi do 31 maja 2013 r.

Biorąc jednak pod uwagę dokumenty przyjęte ostatnio przez rząd oraz ewentualne konsekwencje przekroczenia progu 55 proc. długu do PKB, wydaje się, że ryzyko podwyżki stawek podatku jest minimalne.

Skutki przekroczenia tego progu określa ustawa o finansach publicznych (Dz.U. z 2009 r. nr 157, poz. 1240 z późn. zm.). Wynika z niej, że po przekroczeniu progu 55 proc. długu rząd musi uchwalić na kolejny rok projekt budżetu bez deficytu. Zamrożone zostają też wynagrodzenia pracowników państwowej sfery budżetowej, a renty i emerytury są waloryzowane jedynie o wskaźnik inflacji. Ponadto rząd musi zrobić przegląd wydatków oraz zaproponować program uzdrowienia finansów publicznych. Ograniczenia w wydatkach dotykają również samorządy.