Rozdawanie biletów na Euro 2012 jest sposobem na pokazanie się i zwrócenie uwagi na firmę. Ma też jednak swoje konsekwencje podatkowe. I to zarówno dla przedsiębiorców, którzy rozdają bilety, jak i dla tych, którzy te bilety dostają.

– Dla osoby prowadzącej działalność prezent od kontrahenta stanowi przychód. Przedsiębiorca rozlicza się sam z tego przychodu w ramach firmy – mówi Katarzyna Rola-Stężycka, kierownik zespołu analiz podatkowych w Tax Care.

Na inne niebezpieczeństwo zwraca uwagę Katarzyna Tomalak, menedżer w Ernst & Young. Nieodpłatne przekazanie biletów służy budowaniu pozytywnego wizerunku firmy i niesie ryzyko uznania, że takie działania mają charakter reprezentacji.

– Wydatki z tytułu reprezentacji są wprost wyłączone z katalogu kosztów podatkowych na podstawie przepisów ustawy o CIT – twierdzi Katarzyna Tomalak.

Warto zwrócić uwagę na możliwość opodatkowania VAT przekazanych biletów. Jeżeli przedsiębiorca przekazuje nieodpłatnie swojemu kontrahentowi bilety na mecz, należy uznać, że robi to w celach marketingowych, mając na uwadze budowanie relacji z kontrahentem.

– W konsekwencji takie przekazanie biletów jest dokonywane w ramach działalności gospodarczej i nie powinno podlegać opodatkowaniu VAT – twierdzi Leszek Dutkiewicz, ekspert podatkowy i associate w Russell Bedford Poland.

Coraz częściej również konsumenci w różnych konkursach mogą wygrać bilety na mecze. W takim przypadku warto zwrócić uwagę na organizatora konkursu. Jeśli jest organizowany i emitowany przez środki masowego przekazu (prasa, telewizja, radio), to wartość nagrody nie może przekroczyć 760 zł, by nie trzeba było płacić 10-proc. zryczałtowanego PIT.