Organy podatkowe mają prawo do zabezpieczenia na majątku spółki, a więc np. zajęcia nieruchomości lub zablokowania konta bankowego, pod warunkiem że zachodziła uzasadniona obawa niewykonania zobowiązania podatkowego. Jak wynika z najnowszego orzecznictwa sądów administracyjnych, organy podatkowe nie mogą w każdym przypadku zabezpieczyć się na majątku podatnika.

W wyroku z 27 stycznia 2012 r. (sygn. akt I SA/Łd 1181/11) WSA w Łodzi stwierdził, że zbyt ogólnikowa ocena okoliczności faktycznych sprawy nie pozwala na zastosowanie zabezpieczenia. W omawianej sprawie organ uznał jedynie, że zgromadzony materiał dowodowy pozwala na dokonanie zabezpieczenia. Nie podał okoliczności faktycznych, które dowodziły, że spółka nie wykona zobowiązania podatkowego, a więc nie zapłaci podatku. Jak wskazał WSA w Gdańsku w wyroku z 10 stycznia 2012 r. (sygn. akt I SA/Gd 964/11), zabezpieczenia nie można też uzasadnić tym, że spółka nie zapłaciła w terminie podatku dochodowego od osób fizycznych wynikającego z deklaracji.

Urząd skarbowy może zabezpieczyć należności, gdy uprawdopodobni, że zachodzi obawa, iż podatnik nie wykona zobowiązania

Okoliczność tą – ocenił sąd – w żaden sposób nie potwierdza, że skarżąca trwale zaprzestała regulowania zobowiązań podatkowych.

W tym samym wyroku WSA wyjaśnił, jak organ powinien postąpić, aby uprawdopodobnić, że nie dojdzie do zapłaty podatku. Przede wszystkim musi on wskazać, że spółka ma trudności płatnicze. Można to wykazać za pomocą wskaźników: płynności bieżącej, płynności szybkiej oraz płynności gotówkowej, ogólnego zadłużenia, relacji zobowiązań do kapitału własnego, zadłużenia długoterminowego, rentowności sprzedaży, aktywów oraz kapitałów własnych.

Analiza tych wskaźników, w ocenie sądu, pozwala na stwierdzenie, czy obawa niewykonania zobowiązań podatkowych była uzasadniona, czy nie. Decyduje o tym organ podatkowy, na co zwrócił uwagę WSA w Gdańsku w kolejnym wyroku, z 21 grudnia 2011 r. (sygn. akt I SA/Gd 1011/11).

Skutki zabezpieczenia mogą być jednak gwoździem do trumny firmy. Mirosław Siwiński, doradca podatkowy z Kancelarii Prawnej Witold Modzelewski, przyznaje, że skutki zależą od formy zabezpieczenia.

– Jeżeli organ zabezpieczy się na majątku trwałym ruchomym lub nieruchomościach, to zazwyczaj nie wpływa to na płynność finansową podatników – stwierdza ekspert.

Tłumaczy, że nawet banki, których kredyty są zazwyczaj zabezpieczone na tych samych nieruchomościach, nie reagują nerwowo, ponieważ przyzwyczaiły się do aktywności organów w tym zakresie. Organ może jednak wybrać sam formę i rodzaj zabezpieczenia i zająć towary handlowe lub rachunek bankowy.

– Takie działanie, wobec obowiązku przedsiębiorców dokonywania płatności przez konto, kończy się zazwyczaj upadłością. Choć rachunek jest „tylko zablokowany”, to ma to ten sam praktyczny skutek, co egzekucja – mówi Mirosław Siwiński.

Zabezpieczenie należności nastąpi, gdy osoba trwale nie płaci podatków lub opłat i pozbywa się majątku, który uniemożliwi egzekucję

Ekspert radzi, aby w takiej sytuacji ponegocjować z organem w sprawie sposobu zabezpieczenia. Podatnik może również decyzję o zabezpieczeniu zaskarżyć do sądu, bo – jak mówi nasz rozmówca - wbrew pozorom przesłanki do zabezpieczenia nie są oczywiste, a sądy ostatnio je skrupulatnie badają.