zaloguj się do e-DGP

PilneKrystyna Szumilas zostaje. Sejm nie zgodził się na odwołanie minister edukacji

statystyki

Nowe unijne przepisy ostrzejsze niz ACTA

skomentuj

Unia Europejska tylnymi drzwiami próbuje wprowadzić restrykcyjne przepisy dotyczące kontroli towarów importowanych, które ingerują w prawa jednostki o wiele bardziej niż kontrowersyjne i oprotestowane przepisy ACTA.

Publikacja: 16 lutego 2012, 07:25 Aktualizacja: 16 lutego 2012, 09:39

Jak obecnie celnicy kontrolują, czy towar narusza prawo własności intelektualnej

źródło: DGP
Jak obecnie celnicy kontrolują, czy towar narusza prawo własności intelektualnej

Według ekspertów system kontroli towarów na granicy regulowany w rozporządzeniu Rady (WE)  nr 1383 z 2003 roku jest mało skuteczny. Organy celne w całej Unii Europejskiej wykryły w 2009 roku 43 572 towary podrabiane i pirackie. W 2010 roku takich przypadków było już 79 112. Z tego powodu Komisja Europejska przesłała do Parlamentu i Rady Unii Europejskiej projekt nowego rozporządzenia. Dzięki nowej regulacji celnicy będą mogli ścigać o wiele więcej naruszeń, w tym kontrolować małe paczki, towary przesyłane w tranzycie oraz import równoległy leków.

W Parlamencie Europejskim  rozpoczął się spór między zwolennikami  wyeliminowania podróbek wszelkimi dostępnymi metodami, którzy chcą dać celnikom możliwie najszersze uprawnienia  i europosłami, którzy uważają kompetencje organów celnych  za zbyt głęboko ingerujące w prawa jednostki. Poszczególne komisje parlamentarne, w tym Komisja Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów (IMCO) zgłosiły do projektu ponad 279 poprawek.

Kontrola małych paczek

Zgodnie z projektem celnicy będą mieli więcej możliwości do kontroli małych paczek przysyłanych z krajów pozaunijnych, niezależnie od tego, czy nadawcą jest osoba fizyczna, czy przedsiębiorca. Jeżeli w przesyłce znajdą się towary naruszające prawo własności intelektualnej, to w ciągu jednego dnia roboczego celnicy wyślą do posiadacza towarów lub do osoby, która zgłosiła towary do odprawy, decyzję o ich zniszczeniu.

Osoba, która otrzyma taką informację, będzie mogła w ciągu 15 dni od dnia wysłania decyzji przedstawić swoje stanowisko. Jeżeli w tym terminie wyrazi zgodę na zniszczenie, to celnicy dokonają tego na swój koszt. Natomiast, jeżeli posiadacz przesyłki zgłosi sprzeciw, wówczas organy celne powiadomią właściciela, którego prawa własności intelektualnej zostały naruszone. Będzie mógł on wszcząć postępowanie przeciwko towarom, ale nie będzie musiał tego robić. Jeżeli właściciel towarów nie złoży odpowiedniego wniosku, wówczas towary zostaną zwolnione z zajęcia celnego. Trzeba mieć jednak świadomość, że towar będzie zniszczony bez informowania o tym właściciela praw własności intelektualnej, gdy w ciągu 15 dni od wysłania decyzji jego adresat, czyli posiadacz paczki, nie wyrazi zgody lub sprzeciwu. Brak reakcji na list od celników stwarza domniemanie zgody na zniszczenie towaru.

Zdaniem dr. Arkadiusza Michalaka, eksperta z Centrum Praw Własności Intelektualnej im. H. Grocjusza w Krakowie, procedura dotycząca niszczenia małych paczek narusza fundamentalne prawo własności. Celnicy nie powinni sami decydować o tym, czy dany produkt narusza własność intelektualną.

– Ich obowiązkiem jest zatrzymać towar, a decyzja, czy produkt jest podróbką, czy też nie, należy do sądu – dodaje Arkadiusz Michalak.

Natomiast prof. Marek Chmaj ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej dodaje, że uchwalenie przepisów w takim kształcie spowoduje, że będzie dochodzić do nadużyć spowodowanych tym, że osoba, która nie zdąży zgłosić sprzeciwu w tak krótkim czasie, zostanie bezprawnie pozbawiona towaru.

– Domniemanie zgody na zniszczenie byłoby dopuszczalne, gdyby celnicy mieli pewność, że decyzja o zniszczeniu towarów została prawidłowo dostarczona. Ponadto termin 15 dni powinien być liczony od dnia prawidłowego doręczenia decyzji, a nie wysłania listu – dodaje Marek Chmaj. List powinien być też dostarczony do rąk własnych i podpisany przez odbiorcę. Nie można tutaj stosować domniemania doręczenia, gdy listonosz zostawi awizo w drzwiach.

Nowe rozporządzenie będzie musiało być przegłosowane przez Radę UE

Eksperci zwracają uwagę na fakt, że projekt nowego rozporządzenie nie zawiera definicji małej przesyłki. Dopiero w drodze poprawki Komisja Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów zaproponowała, żeby za małe przesyłki uważane były paczki, w których znajdują się trzy sztuki towaru lub paczki, których waga nie przekracza 2 kg.

Komentarze: 12

  • 1: baca z IP: 83.30.160.* (2012-02-16 08:47)

    Urzędnik Parlamentu EU odpowiedzialny za ACTA zrezygnował ze stanowiska. -Kader Arif, "sprawozdawca" porozumienia ACTA, zrezygnował ze swojego stanowiska ze względu na obrzydzenie wobec procesu w jakim UE doprowadziła do podpisania ACTA.

    “Chcę potępić w najsilniejszy możliwy sposób cały proces, który doprowadził do podpisania niniejszej umowy: brak włączenia organizacji społeczeństwa obywatelskiego, brak przejrzystości od początku rozpoczęcia negocjacji, ciągłe powtarzane odroczenia podpisania tekstu bez przekazania jakichkolwiek wyjaśnień, pominięcie żądań parlamentu UE, które były wyrażane wielokrotnie w naszym zgromadzeniu. " I TO WSZYSTKO DZIAŁO SIĘ PODCZAS Polskiej PREZYDENCJI !
    "Umowa ta może mieć poważne konsekwencje na życie obywateli,...Dlatego dziś, wydając raport za który byłem odpowiedzialny, chcę wysłać silny sygnał i alarm do opinii publicznej o tej niedopuszczalnej sytuacji. Nie mam zamiaru dłużej brać udziału w tej maskaradzie.”

  • 2: Janusz z IP: 83.3.97.* (2012-02-16 09:27)

    Czy zdrowie obywateli będzie zagwarantowane tylko wtedy, gdy będą kupować drogie leki firmowe zamiast tanich generycznych o identycznej zawartości substancji czynnej? Czy rzeczywiście chodzi o zapewnienie zdrowia obywateli? Chyba tylko naiwni w to wierzą.

  • 3: desperat z IP: 83.23.56.* (2012-02-16 10:42)

    Kiedy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze! W tym wypadku, wiadomo, że chodzi o nabicie kasy koncernom rożnej maści i autoramentu. Wszyscy przecież wiedzą, że tzw. politycy siedzą w kieszeniach prezesów i biznesmenów. Uważam, że my, zwykli obywatele powinniśmy jasno dać do zrozumienia co sądzimy o tym, i pokazać im wszystkim, gdzie ich miejsce. Nawet siłą, jeśli trzeba będzie!

  • 4: Witold Kołodziej i sd z IP: 83.25.240.* (2012-02-16 11:27)

    Przyglądam się temu sporowi od samego początku i mimo, że niby wszyscy znają ACTA, nie mam pojęcia dlaczego wiąże się go (ten traktat) tylko z Internetem. W mediach mówi się o ACTA jako o problemie Internetu, ale jeżeli przeczyta się ten dokument uważnie, to widać, że Internet to tylko mała część treści, jakiej on dotyczy. ACTA jest traktatem handlowym narzuconym przez USA, na warunkach USA. Nacisk jest wręcz fizycznie odczuwalny. Jak wiemy ACTA dotyczy (ma na celu) przeciwdziałaniu rozpowszechniania podróbek nie tylko w Internecie, ale przede wszystkim w świecie realnym. Regulacje ACTA będą miały zastosowanie wszędzie tam, gdzie zostanie naruszona zasada rzekomej oryginalności. Narzuci on (traktat) obowiązek rozprowadzania produktów opartych na konkretnych patentach. Do czego zmierzam? Otóż zapisy ACTA nakładają na sygnatariuszy stosowanie wyrobów, które są poparte patentami zarejestrowanymi w wielkich korporacjach zachodu (czytaj USA). A dlaczego, bo nie mamy własnych, które mogłyby konkurować z tamtymi. To od razu eliminuje konkurencję krajów rozwijających się, takich jak Polska. Nie będziemy mogli niczego wyprodukować bez kupna licencji od korporacji zachodnich, gdyż przy braku licencji zarejestrowanej w USA będziemy odpowiadać za podrabianie; czyli będziemy biedni, ponieważ licencje są tak drogie, że nie sprzedamy niczego taniej od nich. To będzie miało wpływ na wiele gałęzi przemysłu jak na przykład przemysł około-samochodowy. Nie znajdziemy tanich części zamiennych. To samo dotyczy przemysłu FARMACEUTYCZNEGO: wytwarzania odpowiedników refundowanych leków przepisanych na recepcie, tańszych ale zawierających tę samą substancję czynną oraz mających te same wskazania i tę samą drogę podania przy braku różnic postaci farmaceutycznej (zobacz art. 44 i art. 2 pkt 13 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych – Dz. U. z 2011 r. Nr 122, poz. 696 i z 2012 r. Nr O, poz. 95), przemysłu IT (zob. Wikipedia – technologia informacyjna) i innych przemysłów. Nie mamy żadnych patentów z tej dziedziny. Nawet przemysł rolniczy ucierpi, ponieważ licencje na żywność modyfikowaną genetycznie mają tylko Amerykanie. Jednym słowem spowolni to lub nawet zatrzyma wzrost gospodarczy. Dlatego takie kraje jak Chiny, Rosja czy Indie nie podpisały tego dokumentu. Tam gospodarka idzie do przodu i będzie szła. To oni będą konkurencją dla zachodu. Jeśli ratyfikujemy ACTA, stracimy również całkowitą kontrolę nad wydobyciem gazu łupkowego, ponieważ licencje na technologie wydobycia mają tylko Amerykanie. Czyli nie zrobimy nic bez Amerykanów nawet wtedy, gdy się na nich obrazimy. Jeżeli dotkniemy tych złóż bez nich, to za to odpowiemy. Jeżeli nie podpiszemy ACTA, to możemy dyktować jakieś warunki, bo ponoć mamy jedne z największych złóż na świecie. Biorąc pod uwagę krzywą wzrostu zapotrzebowania na gaz, można przyjąć, że złoża starczą na jakieś 300 do 400 lat. ACTA jest dobre dla takich krajów jak USA, ponieważ to USA mają wszystkie patenty, a takie kraje jak nasz doprowadzi do pozycji "wyrobników" zapewniającym im dobrobyt. Wyrażenie przez Sejm i Senat RP zgody na ratyfikowanie umowy międzynarodowej - ACTA oraz dokonanie tego aktu przez Prezydenta RP będzie jednym z największych błędów naszych władz w dziejach Polski. ". Kopiuj / wklej dalej -to nie moje słowa tylko innego użytkownika.
    Proszę Was o kopiowanie i wklejanie tego na inne strony.

  • 5: antysystem z IP: 87.205.15.* (2012-02-16 13:35)

    Pod tzw. własność intelektualną można podciągnąć wszystko - wszystko zależy NIE od tego co kto co wymyslił, ale od tego kto pierwszy to opatentował czyli zagarnął wszelkie prawa do rozpowszechniania i wykorzystania danej wiedzy. Poczekajmy aż ktoś opatentuje alfabet łaciński i cyfry arabskie... a może to juz zrobili, i to że do Was PISZĘ juz samo przez się jest NIELEGALNE, bo nieopłacone posiadaczowi patentu, licenecji czy koncesji...?!

  • 6: Zlodzieje beda okradac paczki z IP: 178.56.1.* (2012-02-16 19:41)

    Za przyzwoleniem rzadu antynarodowego zlodziej beda pladrowac i krasc z paczek pod POzorem kontroli i "zniszczenia" towarow

  • 7: "własność intelektualna" z IP: 83.9.163.* (2012-02-17 01:02)

    nic dodać nic ująć:

    Excusez-moi... http://img651.imageshack.us/img651/4279/moutonoir.jpg

    François de Kresz 1974

  • 8: kuzyn_maupy z IP: 83.9.163.* (2012-02-17 07:38)

    ale skoro takie rzeczy UE publikuje mimo wszystkich protestów, to wesoło nie będzie:

    15/02/2012 Komisja Europejska w pełni angażuje się w debatę, która zaistniała w Europie na temat umowy ACTA. KE pozostaje przekonana o konieczności chronienia własności intelektualnej Europy, ponieważ stanowi ona podstawę europejskiej gospodarki, zatrudnienia i dobrobytu w nadchodzących latach... – mówi John Clancy, rzecznik komisarza UE ds. handlu Karela De Gucht.

    trudną o większą hipokryzję...

  • 9: Unijny Kolchoz to NIE Europa z IP: 31.62.50.* (2012-02-18 11:02)

    Dziwie sie,ze jeszcze tylu jest naiwnych.Niby uwazaja sie za madrych,wyksztalconych,a jak naiwne barany glosuja na PO,SLD(PZPR),PSL(dziwkePRL),ZboczencowPalikota i po.krewne padliny.Dalej idac,nie odrozniaja tzw. "uni europejskiej" od Europy.Nawet dziecko,ktore zaczyna czytac to dostrzeze,ze Europa to kontynent,ktory od wiekow tworza suwerenne kraje,w tym takze Polska.Tzw."unia europejska" czyli totalitarny unijny Kolchoz sterowany przez miedzynarodowke groznych bandytow zniewlala te kraje,POdporzadkowujac sobie niewolnikow.Dalej idac,propagandzisci unijnego kolchozu wciskaja do mozgow (naiwnych),ze trzeba unije scalac jak w komunie kolchozy bo jak sie Europa rozpadnie to jakaz to bedzie tragedia,a przeciez to nie Europa ale unijny Kolchoz sie rozpadnie i Europa z krajami ocaleje,w tym nawet ratunek dla naiwnych (ocaleja przy okazji rozpadu unijnej padliny).

  • 10: Krzych z IP: 85.200.233.* (2012-02-19 21:05)

    cała ta unia zaczyna przypominać powoli państwo Adolfa H. Dla mnie skandalem jest jakakolwiek próba inwigilowania prywatnych przesyłek, to już działania państwa totalitarnego, typowy zamach na własność prywatną.
    Osobiście zaczynam mieć nadzieję, że eurokołhoz się rozleci, jeśli nie to czeka nas walka podobnie jak za komuny o obronę podstawowych praw obywatelskich.
    Acta pokazały, że ludzie nie są baranami

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter