Z tego względu preferencyjny podatek rolny zostanie najprawdopodobniej zlikwidowany i zastąpiony tradycyjnym podatkiem dochodowym, a co za tym idzie, rolnicy będą musieli zacząć prowadzić właściwą księgowość. Zdaniem premiera UE zmierza do tego, aby rolnicy prowadzili taką księgowość.

Ta kwestia oczywiście poruszyła środowisko rolnicze. Warto się zastanowić bardziej uważnie nad powodami, dla których opodatkowanie rolników jest do dziś tak szczególną kwestią, dlaczego zmiany proponowane są teraz, a także nad presją międzynarodową i rolą, jaką w tej sytuacji odgrywa UE.

Nawet gdyby w skład Unii Europejskiej wchodziły tylko Wielka Brytania i Francja, gdyby nie było w niej pozostałych 25 krajów ani kolejnych, które są już w poczekalni, stworzenie ujednoliconego systemu podatkowego i wsparcie sektora rolnego w tych dwóch państwach nie byłoby łatwym zadaniem. Kraje na całym świecie mogą, zatem, w dwojaki sposób opodatkować rolników. Pierwszy polega na zastosowaniu podatku dochodowego od wyniku finansowego, jak w przypadku działalności pozarolniczej. Drugi polega na uwzględnieniu ilości posiadanej ziemi i pobranie podatku za każdy jej hektar.

Niektóre kraje, zgodnie ze swoim ustawodawstwem, stosują oba systemy opodatkowania (część wyspecjalizowanych rolników
w Polce płaci obecnie zarówno podatek rolny, jak i podatek dochodowy), a ustawodawstwo innych krajów zapewnia swobodę wyboru systemu podatkowego (jak np. Ukraina, o czym przekonałem się sprawdzając jedno ukraińskie gospodarstwo rolne, które chciała nabyć pewna polska firma), co wydaje się bardziej sprawiedliwe. Kraje dopuszczające obie metody opodatkowania chcą osiągnąć kompromis pomiędzy stabilnością podatku pobieranego od ilości posiadanej ziemi a wyższym podatkiem dochodowym. Rolnicy mogą także dokonać wyboru metody opodatkowania. Zawsze lepiej jest dać podatnikowi wybór sposobu opodatkowania. Moim zdaniem dzięki temu kraje są bardziej zaawansowane w zakresie opodatkowania sektora rolnego.

W sytuacji, gdy wszyscy rolnicy płacą podatek rolny, wszyscy muszą płacić niezależnie od wielkości plonów w danym roku. W przypadku niskich plonów rolnikom i tak jest ciężko sprostać preferencyjnym stawkom podatku rolnego, a w przypadku dobrego roku osiągają dobre zyski i nie płacą więcej, co oznacza, że państwo nie ma udziału w ich pokaźnych żniwach. Gdy rolnicy są opodatkowani podatkiem dochodowym, w przypadku kiepskiego roku państwo również mniej zarabia, bo rolnicy odnotowują straty i nie płacą podatku. Państwo zarabia więcej w latach, kiedy zbiory są lepsze.

W Europie, gdzie od wieków nieprzewidywalność zbiorów rolnych jest główną cechą tej części gospodarki, państwa, które potrzebują stałych dochodów wolą zostać przy starodawnej formie opodatkowania rolników opartej na ilości hektarów nawet, jeśli nie są w stanie osiągnąć łącznie tak wiele; natomiast te państwa, które mają inne sposoby osiągania stałego zysku, mogą sobie pozwolić na wystąpienie dobrych i gorszych lat w sektorze rolnym i wolą traktować ten sektor, jak zwykłą działalność gospodarczą.

Rolnik

Rolnik

źródło: ShutterStock

W Unii Europejskiej istnieje więcej niż jeden system opodatkowania rolników, uwzględniając istnienie obu typów rządu. Na obszarze UE istnieje podejście do sektora rolnego bywa wielorakie. Francuzi zdają się popierać pro-rolniczą szkołę, a Brytyjczycy wydają się głównymi przeciwnikami traktowania rolników na specjalnych warunkach. Główną kwestią jest oczywiście fakt, że chociaż systemy podatkowe różnią się między krajami, istnieje wspólna polityka rolna oraz standardowe dodatki
i subsydia dla rolników. Przepisy prawa rolnego w krajach UE stały się bardzo złożone, jako że na przestrzeni 50 lat były dopasowywane najpierw do pierwszego systemu, potem do drugiego, bez obrania jednorodnego kierunku.