Ministerstwo Finansów zapowiadało, że przed końcem 2011 r. wyda kilka interpretacji ogólnych. Niestety, w listopadzie i grudniu minister wydał zaledwie dwie interpretacje ogólne. Tym samym nie rozwiał wszystkich istniejących wątpliwości.

– W każdym z podatków jest przynajmniej kilka kwestii, które od dłuższego czasu mają niejednolitą linię interpretacyjną – zauważa Piotr Chmieliński, radca prawny, doradca podatkowy, menedżer w Kancelarii Ożóg i Wspólnicy.

Do spraw problemowych można zaliczyć zagadnienia związane z ulgą meldunkową i objęcia nią gruntu związanego ze zbywaną nieruchomością, kwalifikacji do kosztów wydatków związanych z obrotem wierzytelnościami, kwalifikacji danego obiektu budowlanego do budynków albo budowli czy w końcu rozliczania wydatków zwracanych pracownikom za dojazdy do pracy.

– Dopiero pierwsze interpretacje dadzą odpowiedź na pytanie, w jaki sposób MF interpretuje przepisy dotyczące wydawania interpretacji ogólnych i czy będzie to użyteczne narzędzie w rękach podatników – dodaje Piotr Chmieliński.

Minister wyda interpretację, jeżeli podatnik wskaże we wniosku na rozbieżności interpretacyjne z podaniem konkretnych pism wydanych przez organy, np. interpretacji, a ponadto jeśli w opisanym stanie faktycznym lub przyszłym nie toczy się postępowanie podatkowe lub kontrolne albo nie zostało wniesione odwołanie lub zażalenie od decyzji lub postanowienia.

– Gdy przesłanki te nie będą spełnione, minister zostawi wniosek bez rozpoznania – ostrzega nasz rozmówca.

Grzegorz Grochowina, ekspert w KPMG, przypomina, że dzięki ustawie z 16 września 2011 r. o redukcji niektórych obowiązków obywateli i przedsiębiorców, której większość przepisów weszła w życie 1 stycznia 2012 r., podatnicy i inne podmioty mogą wnioskować do ministra o wydanie ogólnej interpretacji.

Pytania mogą dotyczyć również podatków i opłat lokalnych.

Według Grzegorza Grochowiny to istotna zmiana, bo w zakresie tego rodzaju podatków, z uwagi na największą liczbę organów podatkowych interpretujących prawo, w postaci jednostek samorządowych, dochodziło do częstych rozbieżności interpretacyjnych.