Podatnik, który pracował w 2010 roku za granicą, może odzyskać zapłacony poza Polską podatek. Prawo takie ma obecnie grubo ponad milion osób. Trzeba tylko pamiętać, że osoba, która rozliczyła zagraniczne dochody w Polsce, a następnie otrzymała zwrot zagranicznego podatku, będzie musiała ten podatek wykazać przed polskim fiskusem.

Sprawa dotyczy tych podatników, którzy zarabiali w kraju, z którym podpisana przez Polskę umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania przewiduje metodę odliczenia proporcjonalnego. Z krajów unijnych będą to np. Holandia czy Belgia.

Metoda proporcjonalnego odliczenia, w dużym uproszczeniu, pozwala na odliczenie w polskim PIT podatku zapłaconego za granicą.

To właśnie dlatego podatnik, który odliczył zagraniczny podatek w zeznaniu PIT, musi go doliczyć do podatku w zeznaniu za rok, w którym taki zwrot otrzymał.

Jeśli tego nie zrobimy, powstanie u nas zaległość podatkowa, którą trzeba będzie zapłacić wraz z należnymi odsetkami. Dodatkowo urząd skarbowy może ukarać nas sankcjami karnymi skarbowymi.

Wniosek o zwrot

Każdy, kto legalnie pracował za granicą, może się starać o zwrot podatku nadpłaconego w zagranicznym urzędzie skarbowym. Andrzej Jasieniecki, prezes Euro-Tax.pl, wskazuje, że według wstępnych szacunków Euro-Tax.pl uprawnionych do uzyskania zwrotu podatku za 2010 rok jest ok. 1,5 mln Polaków. Do kieszeni polskich emigrantów może wrócić łącznie kilka miliardów złotych. Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że w wielu krajach można uzyskać zwrot podatku za pracę wykonaną nawet 5 lat wstecz, obie te liczby znacznie wzrosną.

Rośnie też świadomość polskich emigrantów. Coraz częściej podatnicy znają swoje prawa i obowiązki, jakie należy spełnić, starając się o zwrot podatku.

– W 2010 zrealizowaliśmy wnioski dla blisko 30 tys. emigrantów, odzyskując w sumie blisko 65 mln zł. Kwoty indywidualnych zwrotów podatku zależą w dużej mierze od okresu pracy, zarobków i kraju zatrudnienia – podaje Andrzej Jasieniecki.

Dodaje, że wartość średniego zwrotu uzyskanego za 3 miesiące pracy to ok. 3 tys. zł.

– Jednak w 2010 r. udało nam się odzyskać jednorazowo rekordową kwotę 65 847 zł. Był to zwrot otrzymany przez klienta prowadzącego przez rok własną firmę w Wielkiej Brytanii. Wciąż ponad połowa naszych klientów pracuje właśnie na Wyspach Brytyjskich. Przybywa jednak Polaków starających się o zwrot podatku z Holandii, a także Norwegii czy USA – wymienia Andrzej Jasieniecki.