– Jeżeli chodzi o decyzje ministra finansów, wydawane w trybach nadzwyczajnych, to jestem przekonany, że w tym zakresie wskaźnik uchyleń jest niekorzystny dla podatników – podkreśla Adrian Jonca, doradca podatkowy z Beiten Burkhardt.

Oczywiście jest też inny aspekt sprawy, który wiąże się profiskalnym podejściem resortu finansów i organów podatkowych. W ocenie Mateusza Tomickiego, prawnika z Kancelarii Adwokackiej Dębowski i Wspólnicy, zaprezentowane dane jednoznacznie obrazują sposób działania organów skarbowych, które zazwyczaj unikają wydawania decyzji korzystnych dla podatnika i wolą pozostawić rozstrzygnięcie spornych kwestii sądom administracyjnym.

Upieranie się przy korzystnej dla budżetu wykładni przepisów to cecha większości organów skarbowych.

– W innych krajach jest podobnie, np. w Niemczech minister finansów publikuje w swoim biuletynie skarbowym tzw. dekret o niestosowaniu wyroku sądowego – tłumaczy Adrian Jonca.

Wielość skarg i problemów

To, że zasadniczym powodem wzrostu ilości uwzględnionych skarg na decyzje ministra finansów są interpretacje podatkowe, potwierdza prezes Izby Finansowej NSA Marek Zirk-Sadowski.

– Podatnicy bardzo często kwestionują wykładnię przepisów w nich zawartą, zwłaszcza że sądy administracyjne oceniają decyzje interpretacyjne pod względem merytorycznym – wyjaśnia.

Przepisy dotyczące wydawania interpretacji niestety okazały się bardzo kontrowersyjne. Świadczy o tym chociażby fakt, że NSA aż dwukrotnie musiał w uchwałach z 4 listopada 2008 r. (I FPS 2/08), i z 14 grudnia 2009 r. (II FPS 7/09), wypowiadać się w tak podstawowej sprawie, jak termin wydania interpretacji.