Osoby poszkodowane w powodzi są zwolnione z podatku dochodowego z tytułu otrzymanych dochodów z darowizn lub nieodpłatnych świadczeń. Zwolnienie dotyczy darowizn, które powodzianin otrzyma od osób obcych. Nie zapłacą również podatku od darowizn i spadków osoby, które do końca 2012 r. przeznaczą otrzymane darowizny na usuwanie skutków powodzi. Podatnik będzie musiał udowodnić, że darowizna faktycznie została przeznaczona na wskazany cel. Jednak nie wiadomo, jakimi dokumentami należy dysponować, by potwierdzić ten fakt. Zwolnienie dla darowizn na usuwanie skutków powodzi ma charakter uniwersalny. Nie przewidziano w nim limitów kwotowych, a krąg uprawnionych do skorzystania z preferencji obejmuje wszystkich obdarowanych, którzy przedmiot darowizny przeznaczą na usunięcie skutków powodzi. Brak również obowiązku rozliczenia się ze sposobu ich wykorzystania.

Eksperci podatkowi zwracają uwagę, że może to stanowić pole do nadużyć. Wprowadzone zwolnienie obejmuje nie tylko poszkodowanych, lecz wszystkie osoby fizyczne. Tak szerokie zwolnienie, bez dodatkowych warunków, budzi poważne wątpliwości. Obejmuje ono zarówno darowizny dla powodzian, jak i dla osób, które nie ucierpiały bezpośrednio w wyniku powodzi, a wykorzystają nabyte rzeczy i prawa do usuwania dowolnych skutków powodzi w dowolny sposób.

Dodatkowy problem pojawi się, gdy organy podatkowe będą sprawdzały zasadność zwolnienia. Wykrycie darowizny niezgłoszonej do urzędu skarbowego nie będzie skutkowało powstaniem zobowiązania podatkowego, zaś wszczęte postępowanie zostanie umorzone jako bezprzedmiotowe w związku ze zwolnieniem. Może to dotyczyć np. osoby, która otrzyma materiały budowlane i stwierdzi, że zużyła je na usuwanie skutków powodzi u innej osoby. Jeśli ta potwierdzi ten fakt, będzie miało zastosowanie zwolnienie.