Definicje należności licencyjnych zawarte w większości umów o unikaniu podwójnego opodatkowania nie obejmują wynagrodzenia wypłacanego zagranicznemu kontrahentowi z tytułu korzystania z programu komputerowego. W związku z tym zagadnienie uznania takiego wynagrodzenia za należności licencyjne jest przedmiotem kontrowersji w doktrynie i sporów podatników z organami podatkowymi.

Minister finansów i organy podatkowe uznają, że program komputerowy, dla potrzeb umów o unikaniu podwójnego opodatkowania, należy traktować jak utwór literacki, artystyczny czy naukowy, ponieważ podlega on analogicznej ochronie prawnej. Takie stanowisko prowadzi do uznania, że wynagrodzenie za korzystanie z programu stanowi należności licencyjne opodatkowane w Polsce zryczałtowanym podatkiem dochodowym.

Poglądu tego nie podzielił NSA, który w wyroku z 19 czerwca 2009 r. (sygn. akt II FSK 276/08), zapadłym na gruncie regulacji polsko-niemieckiej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania. Sąd uznał, że pojęcie należności licencyjnych zdefiniowane zostało w art. 12 ust. 3 umowy, która nie wymienia programów komputerowych, wskazuje natomiast bezpośrednio dzieła literackie, artystyczne i naukowe. W konsekwencji z uwagi na regulacje polskiej ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, która traktuje odrębnie programy komputerowe, przyznając im jedynie taką samą ochronę jak utworom literackim, utożsamianie ich dla potrzeb umów o unikaniu podwójnego opodatkowania nie jest dopuszczalne. Dodatkowo NSA wskazał, że definicje należności licencyjnych pewnej grupy umów wymieniają wprost programy komputerowe. Oznacza to, że pozostałe umowy nie przewidują podatku u źródła w analizowanej sytuacji.

Andrzej Dębiec, partner, kancelaria Lovells