Dla Polaka wyjeżdżającego do pracy w Australii jednym z kluczowych zagadnień będzie ustalenie jego statusu podatkowego zarówno w Polsce, jak i w Australii. Marcin Sarnowski, konsultant w dziale doradztwa podatkowego PricewaterhouseCoopers wyjaśnia, że jest to istotne, bowiem rozmiar i zakres obowiązków podatkowych osoby fizycznej uzależniony jest w pierwszej kolejności od jej statusu rezydencji podatkowej.

- Każda osoba może posiadać status podatkowego rezydenta lub nierezydenta danego kraju, przy czym jednocześnie można być uznawanym za rezydenta podatkowego w więcej niż jednym państwie w oparciu o wewnętrzne regulacje poszczególnych krajów - stwierdza Marcin Sarnowski.

Ważna rezydencja

W polskim prawie podatkowym przewidziano trzy rozłączne warunki bycia uznawanym za rezydenta - spełnienie któregokolwiek z nich skutkuje nabyciem statusu polskiego rezydenta podatkowego. I tak, za polskiego rezydenta podatkowego uważa się osobę, która:

• przebywa w Polsce dłużej niż 183 dni w danym roku podatkowym, albo

• posiada w Polsce ośrodek interesów osobistych, albo

• posiada w Polsce ośrodek interesów gospodarczych.

Z uwagi na taki kształt regulacji, Polak, który pomimo wyjazdu do Australii spełniać będzie którykolwiek ze wskazanych warunków, będzie podlegać w Polsce opodatkowaniu od swoich ogólnoświatowych dochodów - tłumaczy Marcin Sarnowski.

Za australijskiego rezydenta uważa się osobę, która:

• posiada miejsce zamieszkania w Australii, albo

• przebywa w Australii, nieprzerwanie bądź w przerywanych okresach, przez łączny okres co najmniej 183 dni w danym roku podatkowym,

• jest tzw. uprawnionym pracownikiem w rozumieniu przepisów dotyczących prawa do emerytury dla pracowników służby publicznej.

Jak wyjaśnia Marcin Sarnowski, w praktyce za australijskich rezydentów podatkowych uznaje się od dnia przyjazdu osoby, które przybywając do Australii posiadają tzw. wizę na pobyt stały (permanent visa). Mniej klarownie przedstawia się sytuacja osób przybywających do Australii na podstawie tzw. wizy tymczasowej (temporary visa) - w takim przypadku dokonuje się analizy całokształtu okoliczności towarzyszących przyjazdowi w celu ustalenia, czy dana osoba może być uznana za posiadającą miejsce zamieszkania w Australii.

Jak wynika ze wskazanych regulacji, Polak wyjeżdżający do pracy do Australii może być jednocześnie uznany za rezydenta podatkowego obu państw.

- Zaistnienie takiej sytuacji mogłoby rodzić potencjalnie poważne, negatywne konsekwencje dla podatnika, ponieważ podlegałby on opodatkowaniu w dwóch krajach od swoich ogólnoświatowych dochodów (tzw. podwójne opodatkowanie) - dodaje Marcin Sarnowski.

Podkreśla także, że w celu rozstrzygnięcia takiego konfliktu rezydencji konieczne jest odwołanie się do postanowień polsko-australijskiej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania. Zgodnie z jej art. 4, ostatecznie dana osoba powinna być uznawana za rezydenta podatkowego tego kraju, w którym posiada ona miejsce stałego zamieszkania (rozumiane jako dostępny dom/mieszkanie). Jeżeli takie miejsce dostępne jest w obu krajach (lub w żadnym z nich), wówczas za kraj rezydencji uznaje się kraj, w którym osoba ta częściej przebywa.

Formy opodatkowania

Z danych naszego eksperta z PricewaterhouseCoopers, australijskie regulacje przewidują odmienne reżimy podatkowe dla rezydentów i nierezydentów tego kraju. Zasadniczo australijscy rezydenci podlegają opodatkowaniu w tym kraju od swoich ogólnoświatowych dochodów, w tym od prywatnych dochodów kapitałowych (zyski inwestycyjne, ze sprzedaży majątku itp.). Osoby posiadające status australijskiego rezydenta płacą podatki według bardziej korzystnych stawek niż australijscy nierezydenci. Również wiele odliczeń i zwrotów podatku dostępnych jest wyłącznie dla australijskich rezydentów. Skala podatkowa w Australii, podobnie jak w Polsce, ma charakter progresywny.

- Z australijskich skal podatkowych wynika, że nierezydent, który w ciągu roku osiągnie dochody z pracy w kwocie 30 000 dolarów australijskich, zapłaci potencjalnie ponaddwukrotnie więcej podatku niż australijski rezydent osiągający taki sam dochód - wylicza Marcin Sarnowski.

Podkreśla również, że do podstawy opodatkowania dochodów uzyskiwanych z pracy najemnej uwzględnia się w Australii nie tylko podstawowe wynagrodzenie, ale również różnego rodzaju dodatki, wynagrodzenia typu prowizyjnego oraz premie i płatności z tytułu udziału w zyskach. Dochód obliczany jest z zastosowaniem metody kasowej, czyli podlega on opodatkowaniu w dacie jego faktycznego uzyskania.

Do powszechnie stosowanych w Australii odliczeń zaliczyć można w szczególności opłaty członkowskie za przynależność do organizacji zawodowych i związkowych, opłaty za prenumeratę profesjonalnych czasopism i publikacji, wydatki poniesione w trakcie podróży związanych z pracą oraz w ograniczonym zakresie wydatki na samokształcenie.

Dodatkowe obowiązki

Podobnie jak w Polsce, australijski system podatkowy posługuje się numerem identyfikacji podatkowej (tax file number), który należy uzyskać niezwłocznie po przybyciu do Australii. Jedną z drastycznych konsekwencji nieposiadania takiego numeru w chwili uzyskania dochodu z pracy jest pobranie zaliczki na podatek według najwyższej dopuszczalnej stawki (obecnie 45 proc.).

- Zaliczki na podatek od wynagrodzenia za pracę pobierane są przez pracodawcę zgodnie z tzw. systemem PAYG (pay-as-you-go), który zasadniczo przypomina system zaliczkowy stosowany w Polsce (podatek naliczany jest od wynagrodzenia wypłacanego pracownikowi i odprowadzany do urzędu skarbowego) - stwierdza Marcin Sarnowski.

Z jego informacji wynika też, że po zakończeniu roku podatkowego pracodawca dostarcza pracownikowi informację - podsumowanie płatności dokonanych w ramach systemu PAYG w ciągu roku podatkowego. Na podstawie tej informacji pracownik przygotowuje roczne zeznanie podatkowe, w którym wykazuje swoje wszystkie dochody (w tym prywatne) podlegające opodatkowaniu w Australii. Obowiązek składania zeznania nie obejmuje tych rezydentów, których roczne dochody nie przekroczyły określonego progu (w bieżącym roku podatkowym 6000 dolarów australijskich). Roczne zeznanie podatkowe powinno zostać złożone do 31 października w przypadku osób, które same przygotowują swoje zeznanie. Jeżeli podatnik korzysta z usług profesjonalnego doradcy, to termin ten może ulec wydłużeniu poza wskazaną wyżej datę.

Odmiennie niż w Polsce, małżonkowie nie mają możliwości złożenia łącznego zeznania małżeńskiego.