Tak wynika z nowelizacji unijnej dyrektywy 2011/16/UE w sprawie współpracy administracyjnej (tzw. projekt DAC 6). Przyjęła ją wczoraj unijna Rada do Spraw Gospodarczych i Finansowych (ang. ECOFIN).

Nowelizacja ma wejść w życie od lipca 2020 r., a pierwsze raporty o transgranicznych optymalizacjach trzeba będzie zgłosić do końca sierpnia 2020 r.

Unia Europejska chce ujawniania tylko transgranicznych optymalizacji, natomiast Polska zamierza pójść dalej. Najprawdopodobniej w kwietniu zostanie opublikowany projekt ustawy, która ma zobowiązać do ujawniania także krajowych schematów podatkowych. O planach resortu finansów informowaliśmy w DGP 244/2017 („Fiskus chce znać optymalizacje. Doradcy: niech informują sami podatnicy”).

Pomysł na raportowanie schematów opublikowała przedwczoraj również Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Co więcej, on również przewiduje, że jeśli doradca będzie związany tajemnicą zawodową, wówczas o zastosowanych schematach musieliby informować sami podatnicy.

Skutki dyrektywy

Co oznacza przyjęta wczoraj dyrektywa? Zdaniem Przemysława Antasa, radcy prawnego w kancelarii Antas Legal – przesunięcie obowiązków informacyjnych na podatników.

– W moim przekonaniu dyrektywa nie uprawnia państw członkowskich UE do ograniczania tajemnicy zawodowej, a wręcz odwrotnie, zobowiązuje do respektowania jej zakresu – komentuje Przemysław Antas. Podkreśla, że doradcy podatkowi, radcowie prawni i adwokaci mają obowiązek wykorzystać każdy prawnie dopuszczalny środek, aby chronić swoją tajemnicę zawodową.

W Ministerstwie Finansów panuje jednak przekonanie, że doradcy będą musieli zgłaszać schematy, które będą oferować swoim klientom. Nawet jeśli, ze względu na tajemnicę, nie będą wskazywać, który z klientów z nich korzysta.

– Naszym zdaniem obowiązek zachowania tajemnicy zawodowej nie dotyczy sytuacji, gdy ekspert prezentuje swojemu klientowi abstrakcyjny model optymalizacji podatkowej, który mógłby być wdrożony u więcej niż jednego podatnika, bez konieczności zmiany jego istotnych założeń – komentuje nasz rozmówca w resortu finansów.

Czego chce Bruksela

Zgodnie z przyjętą dyrektywą, raportować trzeba będzie tylko transgraniczne scenariusze optymalizacji, czyli takie, w których podatnicy są z dwóch różnych krajów unijnych (bądź państwa unijnego i państwa trzeciego). Powinny one mieć pewne wspólne cechy charakterystyczne (tzw. hallmarki). Chodzi np. o gwarantowane wynagrodzenie dla doradcy, czyli procent od pieniędzy zaoszczędzonych przez podatnika dzięki optymalizacji (tzw. premia za sukces). Innym hallmarkiem będzie możliwość zastosowania tego samego schematu wobec więcej niż jednego podatnika, bez zmiany jego istotnych założeń (projekt nie będzie szyty na miarę).

Fiskusa trzeba będzie też zawiadamiać o kupowaniu zadłużonych spółek w celu pomniejszenia dochodu o ich stratę. Raportować trzeba będzie również transakcje, które pozwalają na preferencje podatkowe w dwóch różnych państwach albo gdy jedna ze stron ma siedzibę w „raju podatkowym”.

Dyrektywa przewiduje możliwość nakładania kar za brak raportów. Pierwotnie przedstawiciele Komisji Europejskiej mówili nawet o utracie uprawnień zawodowych przez doradcę, ale obecnie sugerowaną opcją są kary finansowe. O szczegółach zdecydują poszczególne kraje. Dyrektywa daje im w tym zakresie swobodę.

Jak to widzi Warszawa

W Polsce rozważane są progi de minimis, czyli minimalne wartości, poniżej których nie trzeba byłoby informować o schemacie podatkowym – wynika z naszych nieoficjalnych informacji. – Taki limit chroniłby najmniejsze podmioty przed dodatkowymi obowiązkami – podkreśla przedstawiciel MF. Zastrzega, że nie zostało to jeszcze przesądzone.

Nadal też trwają prace nad szczegółową listą polskich hallmarków, które zobowiązywałyby do raportowania transakcji.

Wskazówki OECD

Swoje zalecenia co do raportowania opublikowała przedwczoraj również OECD. Zajęła się jednak węższym wycinkiem problemu.

Po pierwsze, zasugerowała, aby doradcy i inni prawnicy ujawniali każdą próbę obejścia przepisów o wymianie informacji o saldach na rachunkach finansowych (zawarcie tzw. CRS Avoidance Agreement). W Polsce takie regulacje zostały wdrożone ustawą z 9 marca 2017 r. o wymianie informacji podatkowych (Dz. U. z 2017 r. poz. 648).

Po drugie, OECD chce ujawniania informacji o zagranicznych spółkach kontrolowanych, które nie prowadzą rzeczywistej działalności gospodarczej, a ich głównym celem jest „ukrycie” informacji o „uprawnionych odbiorcach” wypłacanych należności (Opaque Offshore Structures). Informować trzeba będzie nie tylko urzędnika w kraju swojej siedziby, ale też w każdym innym państwie, gdzie podatnik jest „znacząco obecny” (np. ma zakład w rozumieniu umów o unikaniu podwójnego opodatkowania).

OECD zastrzegła, że ujawnione powinny zostać nie tylko nowe scenariusze optymalizacyjne, ale także te, które zostały wdrożone po 29 października 2014 r., a wartość „historyczna” oszczędności wyniosła ponad 1 mln dolarów.

Co z tajemnicą zawodową

OECD chce, aby doradcy przekazywali swoim klientom kopie każdego powiadomienia. Jeśli doradcy zasłanialiby się tajemnicą zawodową, wówczas o zastosowanych schematach musieliby informować sami podatnicy (właściciele rachunków finansowych albo „uprawnieni odbiorcy” należności).

Schematy anonimowe, gotowe do zastosowania u wielu klientów, raportowaliby sami doradcy.

W Polsce rozważane są progi de minimis, czyli minimalne wartości, poniżej których nie trzeba byłoby informować o schemacie podatkowym

Zmiany na liście rajów podatkowych

Rada UE podjęła wczoraj jeszcze jedną decyzję. Z unijnej listy „rajów podatkowych” wykreśliła trzy państwa: Bahrajn, Wyspy Marshalla i Saint Lucię. Dodała za to Wspólnotę Bahamów, Amerykańskie Wyspy Dziewicze i Saint Kitts and Nevis.

Wcześniej, pod koniec stycznia tego roku Rada wykreśliła z listy osiem innych państw, tj. Koreę Południową, Barbados, Tunezję, Mongolię, Makau, Grenadę, Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) i Panamę.

Polska nie musi czekać

Nie musimy czekać na Komisję Europejską. Prace koncepcyjne nad wprowadzeniem obowiązku raportowania schematów optymalizacyjnych rozpoczęliśmy, zanim Bruksela zaprezentowała swoje prace nad dyrektywą. Jeżeli uda nam się sprawnie poprowadzić prace w tym zakresie, szybko dołączymy do kilku państw europejskich, które już mają takie prawo, jak choćby Zjednoczone Królestwo, Irlandia czy Portugalia.

Dyrektywa dotyczy tylko wymiany informacji o schematach, które mogą wpływać na opodatkowanie w innych państwach. Polska jest oczywiście zainteresowana taką wymianą, ponieważ wiele decyzji optymalizacyjnych jest podejmowanych za granicą. Jednak nasze prace dotyczą raportowania schematów w kraju. Ich wymianę z innymi państwami wprowadzimy, gdy dyrektywa zostanie przyjęta. W ten sposób chcemy aktywnie współkształtować politykę Unii w zakresie walki z unikaniem opodatkowania.

OPINIE

Cezary Krysiak doradca podatkowy z PATH Augustyniak, Hatylak i Wspólnicy: Dyrektywa daje wybór

Z dyrektywy wynika, że obowiązek raportowania nie powinien naruszać tajemnicy zawodowej ustanowionej w prawie krajowym państwa członkowskiego. Jednocześnie nie wyjaśnia ona szczegółowo, na czym miałaby polegać ochrona tej tajemnicy. Daje państwom członkowskim wybór, czy o schematach optymalizacyjnych będą raportować korzystający z ochrony tajemnicy zawodowej pośrednicy (np. doradcy podatkowi), czy sami podatnicy. Może to spowodować problem przy implementacji przepisów dyrektywy, gdyż nie określa ona szczegółowo granic ochrony tajemnicy zawodowej. Moim zdaniem nie można wymogów dyrektywy interpretować w taki sposób, że tajemnicę zawodową naruszałoby przekazanie przez doradców informacji, które i tak są publicznie dostępne lub są raportowane przez nich w inny sposób. Raportowaniu podlegać będą takie transgraniczne struktury, których głównym lub jednym z głównych celów jest uzyskanie korzyści podatkowej. Należy przy tym brać pod uwagę wszystkie fakty i okoliczności. Spodziewam się, że to doradca będzie musiał każdorazowo ocenić, czy jego usługa spełnia to kryterium. Jeśli miałby on ujawnić jedynie podstawowe informacje dotyczące planowanej struktury, np. w jakim kraju tworzy strukturę, dane dotyczące uczestników struktury itd., to wydaje się, że nie powinno być problemu z naruszeniem tajemnicy zawodowej. Do jej naruszenia mogłoby natomiast dochodzić w przypadku, gdy doradca musiałby przekazywać bardziej szczegółowe dane uzyskane od klienta. Na przykład informować o wszelkich faktach i okolicznościach wrażliwych z punktu widzenia biznesu podatnika, których analiza byłaby konieczna do uzasadnienia istnienia korzyści podatkowej. W takim przypadku wydaje się, że obowiązek zaraportowania schematu podatkowego fiskusowi musi spaść na podatników, którzy sami powinni świadomie podejmować decyzje co do ujawnienia lub nie wrażliwych dla nich informacji. Nałożenie go na doradców oznaczałoby wyrwę w zawodzie zaufania publicznego.

Andrzej Marczak wiceprzewodniczący Krajowej Rady Doradców Podatkowych: Tajemnica zawodowa stoi na przeszkodzie raportowania

Tajemnica zawodowa to fundament zawodu doradcy podatkowego i innych zawodów zaufania publicznego. Oznacza konieczność respektowania tajemnicy zarówno przez regulacje międzynarodowe, jak i krajowe. Cieszy więc to, że dyrektywa dotycząca raportowania schematów podatkowych uwzględnia tajemnicę zawodową. Wynika z niej bowiem, że obowiązek raportowania musi respektować krajowe regulacje w zakresie tajemnicy zawodowej, handlowej i tajemnicy przedsiębiorstwa. W praktyce oznacza to, że na doradców podatkowych nie będą mogły być nałożone obowiązki w zakresie raportowania schematów podatkowych. Najprawdopodobniej obowiązek taki będzie mógł zostać nałożony na podatników, którzy podejmą decyzje o skorzystaniu ze schematu podatkowego. Zwróćmy też uwagę, że do ochrony tajemnicy zawodowej zobowiązał Krajową Radę Doradców Podatkowych najwyższy organ samorządu, czyli Krajowy Zjazd Doradców Podatkowych. Chodzi nam o to, żeby nasi klienci mieli gwarancję, że przekazane informacje doradcy zostaną poufne.