statystyki

Koszty w PIT i CIT nadal traktowane inaczej niż w księgach

autor: Katarzyna Jędrzejewska13.11.2017, 09:23; Aktualizacja: 13.11.2017, 09:52
Jedną z zasad rachunkowości, o której fiskus zdaje się zapomniał przy przygotowaniu tego projektu, jest zasada istotności (art. 4 ust. 4 ustawy o rachunkowości).

Jedną z zasad rachunkowości, o której fiskus zdaje się zapomniał przy przygotowaniu tego projektu, jest zasada istotności (art. 4 ust. 4 ustawy o rachunkowości).źródło: ShutterStock

Nie będzie zmiany, która miała ujednolicić zasady odliczania wydatków dla celów podatkowych i rachunkowych. Ministerstwo Finansów wycofało się z tego pomysłu.

Reklama


Wstępną opłatę leasingową, remonty maszyn i urządzeń, jak i wiele innych wydatków, nadal będzie można od razu odejmować od przychodu, mimo że zasady rachunkowości nakazują rozliczać je w czasie. Ministerstwo Finansów wycofało się z zapowiadanej zmiany już na etapie konsultowania projektu nowelizacji ustaw o PIT, CIT i ryczałcie od przychodów ewidencjonowanych. Potem w Sejmie nie wróciło do tej propozycji, wskutek czego nie ma jej też w nowelizacji skierowanej 27 października do Senatu. Nie wiadomo, co bardziej skłoniło resort finansów do zrezygnowania z tej zmiany – czy zmasowana krytyka ze strony podatników, czy własna kalkulacja. Mogłoby się bowiem okazać, że sam fiskus na tej zmianie by stracił.

Po co i dla kogo

Cel planowanej zmiany był taki, żeby koszty uzyskania przychodów były rozliczane wtedy, gdy obciążają wynik finansowy firmy zgodnie z przyjętymi przez nią zasadami (polityką) rachunkowości. Dotyczyłoby to więc wyłącznie podatników prowadzących księgi rachunkowe, a tych, którzy prowadzą podatkową księgę przychodów i rozchodów, już nie. Chodziło o to, aby dzień poniesienia kosztów był identyczny zarówno w księgach rachunkowych, jak i dla celów podatkowych (wyjątek miał dotyczyć rezerw oraz biernych rozliczeń międzyokresowych kosztów).

Tylko pośrednie

Zmiana miała dotyczyć wyłącznie kosztów pośrednich, a więc takich, których nie da się przypisać bezpośrednio do przychodu. Te bowiem są co do zasady potrącalne w tym roku podatkowym, w którym osiągnięte zostały odpowiadające im przychody (art. 22 ust. 5 ustawy o PIT i art. 15 ust. 4 ustawy o CIT). Inaczej jest z kosztami pośrednimi. Firmy ponoszą ich wiele, przykładem choćby prenumerata gazet, remonty środków trwałych, koszty ubezpieczeń (majątkowych, komunikacyjnych itp.), reklam, koncesji, zezwoleń. Problem się pojawia, gdy koszty te dotyczą przełomu lat podatkowych i nie jest możliwe określenie, jaka ich część dotyczy danego roku. Przepisy podatkowe mówią, że koszty te są potrącalne w dacie ich poniesienia. Obecnie (i tak też ma pozostać) za dzień poniesienia tych kosztów uważa się „dzień, na który ujęto koszt w księgach rachunkowych (zaksięgowano) na podstawie otrzymanej faktury (rachunku), albo dzień, na który ujęto koszt na podstawie innego dowodu w przypadku braku faktury (rachunku)” . Wynika to z art. 22 ust. 5d ustawy o PIT i art. 15 ust. 4e ustawy o CIT. Wyjątek jest przewidziany dla rezerw oraz biernych rozliczeń międzyokresowych kosztów.

Choć na pierwszy rzut oka dzisiejszy przepis wydaje się podobny do tego, jaki był planowany, to jednak wiele je różni. Obecny jest bowiem inaczej interpretowany przez sądy administracyjny, niż chciałyby organy podatkowe. Sądy uważają bowiem, że pojęcie „dzień, na który ujęto koszt w księgach rachunkowych (zaksięgowano) na podstawie otrzymanej faktury (rachunku)” oznacza jedynie datę „technicznego wprowadzenia informacji do systemu”. Zdaniem sędziów ustawodawca wcale nie miał zamiaru ujednolicania zasad zaliczenia wydatków do kosztów podatkowych i rachunkowych. Prawo podatkowe jest bowiem odrębną dziedziną, nie można go utożsamiać z regułami rachunkowości.

Organy podatkowe konsekwentnie natomiast stoją na stanowisku, że nie chodzi tu o jakiekolwiek ujęcie wydatku w księgach, tylko o uznanie go przez podatnika za koszt dla celów rachunkowych, przy zachowaniu zasad rachunkowości: współmierności przychodów i kosztów (art. 6 ustawy o rachunkowości), istotności (art. 8 ust. 1) i ostrożności (art. 7). Gdyby więc zakładana pierwotnie przez Ministerstwo Finansów zmiana znalazła odzwierciedlenie w uchwalonej przez Sejm nowelizacji, to podatnicy nie mieliby już wyjścia i wiele z wydatków musieliby odliczać w czasie. Chodzi o te, które dziś, zgodnie z wyrokami sądów, mogą odejmować jednorazowo. [schemat]


Pozostało jeszcze 66% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama