RAPORT

Osłabienie gospodarcze, które Polska odczuje w tym roku, spowoduje m.in. spadek dochodów podatkowych państwa i samorządów. Eksperci przewidują, że mniejsze wpływy z podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT) i podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) nie zostaną zrekompensowane wzrostem wpływów z podatków i opłat lokalnych oraz dochodów majątkowych. Sytuacja finansowa jednostek będzie jednak zróżnicowana, w zależności m.in. od liczby podatników podatku dochodowego mających miejsce zamieszkania lub siedzibę na terenie podległym danej jednostce.

Dochody gminne

Marcin Będzieszak z Katedry Finansów Uniwersytetu Szczecińskiego podkreśla, że oceniając, czy niższy wzrost produktu krajowego brutto (PKB) w 2009 roku wpłynie na utratę dochodów z tytułu udziału w podatkach dochodowych, trzeba wziąć pod uwagę całość tych dochodów (wraz z częścią pozostającą w budżecie państwa).

- Dane o realizacji dochodów z tytułu udziałów w PIT i CIT od 2000 roku pokazują, że te pierwsze, pomimo bardzo niskiego wzrostu PKB, ciągle rosły. W przypadku CIT sytuacja jest bardziej skomplikowana ze względu na zmiany stawek, które następowały do 2004 roku - mówi Marcin Będzieszak.

Jego zdaniem w chwili obecnej prawdopodobne jest, że wzrost dochodów z tytułu udziałów w PIT na koniec roku będzie niewielki w stosunku do 2007 roku. W przyszłości jednak bardziej prawdopodobna jest niewielka obniżka wpływów z PIT (pomijając jednorazowy skok w roku obecnym wynikający ze zmiany skali podatkowej).

Jednak jeśli obawiać się spadku dochodów samorządów z tytułu podatków dochodowych, to nastąpi to prawdopodobnie w większym wymiarze w zakresie CIT, a w mniejszym w PIT.

- Biorąc pod uwagę to, że wpływy z tego podatku są relatywnie mniejsze niż wpływy z PIT, to ewentualne utracone dochody gmin nie powinny być duże - stwierdza Marcin Będzieszak.

Mniejsze wpływy z CIT

Na inne elementy mające wpływ na dochody własne jednostek samorządu terytorialnego zwraca uwagę Ryszard Grobelny, prezydent Poznania. Jego zdaniem wielkość spadku dochodów samorządów zależeć będzie od skutków spowolnienia gospodarczego.

W pierwszej kolejności skutki te odczują samorządy wojewódzkie. Ich podstawowym dochodem jest udział w CIT.

- Należy się spodziewać, że poziom zyskowności przedsiębiorstw spadnie, a tym samym zmaleją wpływy z CIT. W niewielkim stopniu odczują to gminy i powiaty (ich udział w CIT jest mniejszy) - twierdzi Ryszard Grobelny.

Przewiduje on, że w gminach spadną dochody z podatku od czynności cywilnoprawnych, co nie stanowi jednak znacznego ubytku w dochodach.