Pytanie zadane przez skład orzekający Naczelnego Sądu Administracyjnego brzmi inaczej, ale sprowadza się do rozstrzygnięcia, czy organy podatkowe zasadnie blokują możliwość skorzystania ze zwolnienia z podatku, o którym mowa w art. 4a ust. 1 pkt 2 ustawy o podatku od spadków i darowizn, w sytuacji, gdy wpłata pieniędzy została dokonana co prawda ze środków darczyńcy, ale przez osobę obdarowaną. Rozpoznając sprawę podatniczki, sąd kasacyjny powziął bowiem wątpliwość, czy ten przepis jest zgodny z Konstytucją RP.

Darowizna. Najprościej jest przelać pieniądze na konto

Sprawa ma bardzo praktyczny wymiar. Wielu podatników wciąż jest przekonanych, że skoro darowizna pochodzi od najbliższych osób i została zgłoszona w terminie, to zwolnienie z podatku jest pewne. Tymczasem organy podatkowe zwracają uwagę również na sposób udokumentowania przekazania pieniędzy.

Już w uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 marca 2023 r. (sygn. akt III FPS 3/22) wskazano, że warunkiem, który trzeba spełnić, by skorzystać ze zwolnienia, jest udokumentowanie przekazania środków pieniężnych przez darczyńcę na rzecz obdarowanego. Celem tego wymogu – podkreślił NSA – jest zapewnienie przejrzystości obrotu finansowego i wyeliminowanie ryzyka wprowadzenia do obiegu pieniędzy o nieustalonym pochodzeniu.

Mimo że od podjęcia tej uchwały minęły już niemal trzy lata, w praktyce nadal pojawiają się problemy. Część podatników wciąż przekazuje pieniądze w gotówce – z przyzwyczajenia albo w przekonaniu, że późniejsza wpłata na konto pozwoli na skorzystanie ze zwolnienia. Problem polega na tym, że jeśli to obdarowany wpłaca środki na własny rachunek bankowy, z dowodu wpłaty nie wynika, kto był faktycznym darczyńcą. To z kolei daje fiskusowi argument do odmowy zastosowania zwolnienia.

Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest więc bezpośredni przelew z rachunku darczyńcy na rachunek obdarowanego. Każde odstępstwo od tej ścieżki – nawet jeśli pieniądze naprawdę pochodzą od najbliższej rodziny – może wiązać się ze sporem z fiskusem.

Pieniądze wpłaciła córka. Co ze zwolnieniem z podatku od spadków i darowizn?

Sprawa, która stała się przyczyną skierowania przez skład orzekający NSA pytania do TK, dotyczyła podatniczki, która otrzymała od rodziców darowiznę w wysokości prawie 500 tys. zł. Zgłoszono ją do urzędu skarbowego w ustawowym terminie sześciu miesięcy.

Problem pojawił się przy ocenie sposobu udokumentowania przekazania pieniędzy. Z potwierdzenia wpłaty wynikało bowiem, że środki na rachunek bankowy wpłaciła sama obdarowana, a nie jej rodzice.

Organy podatkowe uznały w związku z tym, że nie został spełniony warunek określony w art. 4a ust. 1 pkt 2 ustawy o podatku od spadków i darowizn. Zgodnie z tym przepisem, aby skorzystać ze zwolnienia dla osób najbliższych, należy udokumentować otrzymanie środków od darczyńcy „dowodem przekazania na rachunek płatniczy nabywcy, na jego rachunek, inny niż płatniczy, w banku lub spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej lub przekazem pocztowym”.

Fiskus nie kwestionował samego faktu otrzymania darowizny ani nawet tego, że rodzice kobiety byli obecni w banku podczas wpłaty. Uznał jednak, że skoro środki zostały przekazane w gotówce i następnie wpłacone przez córkę na własne konto, to nie został spełniony warunek uprawniający do zwolnienia z podatku. Wskazał, że dowód wpłaty powinien jednoznacznie wskazywać darczyńcę jako osobę dokonującą transferu środków.

WSA: zwolnienie z podatku od spadków i darowizn przysługuje

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. akt III SA/Wa 846/24) nie zgodził się z podejściem organów podatkowych. Odwołał się do wspomnianej uchwały NSA (sygn. akt III FPS 3/22), w której podkreślono, że celem wymogu dokumentacyjnego jest zapewnienie szczelności systemu podatkowego i uniemożliwienie działań zmierzających do wprowadzenia do obiegu środków o nieustalonym pochodzeniu.

Sąd I instancji stwierdził zatem, że skoro organy podatkowe same przyznały, iż darowizna faktycznie miała miejsce, a pieniądze pochodziły od rodziców, to nie można odmówić zastosowania zwolnienia.

W ocenie WSA warunek udokumentowania przekazania środków nie może być interpretowany w oderwaniu od jego celu. Jeśli nie ma wątpliwości co do źródła pieniędzy, to wpłata dokonana przez obdarowaną nie przekreśla prawa do zwolnienia – orzekł. W uzasadnieniu wyroku wskazał, że w takiej sytuacji, jak w tej sprawie, „odmowa zwolnienia spowodowana rygorystycznym odczytaniem technicznego w swej naturze warunku (...) sprzeciwia się tak ustawie, jak i w istocie interpretującej ją uchwale NSA”.

NSA pyta o zgodność z konstytucją

Naczelny Sąd Administracyjny miał wątpliwości. Postanowił zawiesić postępowanie i skierować pytanie do Trybunału Konstytucyjnego o to, czy art. 4a ust. 1 pkt 2 ustawy o podatku od spadków i darowizn jest zgodny z art. 2, art. 32 ust. 1 i 2, art. 31 ust. 3 w zw. z art. 64 ust. 3 oraz z art. 71 w zw. z art. 18 Konstytucji RP.

Chodzi więc o przepisy mówiące o demokratycznym państwie prawnym, równości obywateli wobec prawa i braku ich dyskryminacji. Z art. 64 ust. 3 Konstytucji RP wynika, że „własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności”. NSA powziął wątpliwość, czy restrykcyjna wykładnia art. 4a ust. 1 pkt 2 ustawy o podatku od spadków i darowizn prezentowana przez fiskusa nie prowadzi w praktyce do nadmiernej ingerencji w sferę prawa własności podatników.

Dominika Kasińska, adwokat w Kancelarii Tomczykowski Tomczykowska
ikona lupy />
Dominika Kasińska, adwokat w Kancelarii Tomczykowski Tomczykowska / Materiały prasowe / Materiały prasowe

Czy państwo może pozbawiać kogoś prawa do zwolnienia z uwagi na sposób przekazania pieniędzy?

Z uzasadnienia ustawy wprowadzającej omawiane zwolnienie można wywnioskować, że głównym celem jest zniesienie obciążeń podatkowych dla nabywających nieodpłatnie majątek od osób najbliższych. Ten cel wpisuje się w brzmienie art. 71 Konstytucji RP, zgodnie z którym ustawodawca powinien uwzględniać dobro rodziny w konstruowaniu polityki społecznej i gospodarczej. Natomiast wprowadzenie konieczności dokumentowania darowizny w odpowiedni sposób ma na celu zachowanie transparentności podatkowej.

W postanowieniu z 17 lutego 2026 r. NSA wskazał jednak na wątpliwości, czy tak rygorystyczne podejście dotyczące dokumentowania darowizny jest zgodne z konstytucją – zwłaszcza z zasadą równości, ochrony własności i ochrony rodziny. Innymi słowy: czy państwo może pozbawiać kogoś prawa do zwolnienia tylko dlatego, że osobą wpłacającą darowiznę na rachunek bankowy był obdarowany.

Z punktu widzenia pewności prawa to dobrze, że sprawa trafi do Trybunału. Skierowanie pytania prawnego przez NSA potwierdza, że problem dotyczący rozumienia przepisów zwolnieniowych i dokumentowania darowizny od osób najbliższych wciąż istnieje.

Czy interwencja Trybunału rozwiąże ten problem? Uważam, że nie. Już uchwała NSA z 2023 r. miała uporządkować linię orzeczniczą w podobnych sprawach. Okazuje się jednak, że wątpliwości nie zniknęły. To pokazuje, że być może problem nie tkwi tylko w interpretacji przepisów, ale w samej ich konstrukcji. Być może ustawodawca powinien rozważyć zmianę przepisów w tym zakresie, jednocześnie biorąc pod uwagę aktualne realia społeczne i techniczne.