statystyki

Nie można hurtowo publikować danych o podatnikach

autor: Emilia Świętochowska28.06.2017, 07:17; Aktualizacja: 28.06.2017, 07:31
rachunek, podatki, księgowość, rozliczenie

Wyrok dotyczył Finlandii, jednego z niewielu krajów, w których zeznania podatkowe przedsiębiorstw i zwykłych obywateli są jawne.źródło: ShutterStock

Masowe gromadzenie i publikowanie informacji o podatnikach nie ma nic wspólnego z interesem publicznym. Służy tylko zaspokojeniu społecznej ciekawości – uznała wczoraj Wielka Izba Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Reklama


Wyrok dotyczył Finlandii, jednego z niewielu krajów, w których zeznania podatkowe przedsiębiorstw i zwykłych obywateli są jawne. Co do zasady takie informacje można uzyskać na żądanie w urzędzie skarbowym. Wyjątkiem są dane o opodatkowanym dochodzie, zobowiązaniach i fiskalnych zaległościach osób fizycznych, które w ciągu roku zarobiły ponad 150 tys. euro. Te można łatwo znaleźć np. na stronach internetowych największych fińskich gazet.

Jedna z nich, „Veropörssi”, opublikowała w 2002 r. informacje aż o 1,2 mln osób (ok. jedna trzecia Finów) – zarówno o znanych biznesmenach i politykach, jak i zwykłych obywatelach. Rok później wydawca uruchomił także specjalną usługę SMS-ową, dzięki której dane te można było otrzymać po wysłaniu na wskazany numer imienia i nazwiska bądź nazwy firmy.

Skalą i kanałami udostępniania informacji przez gazetę zaniepokoił się fiński generalny inspektor danych osobowych. Uznał, że prywatne podmioty nie mają prawa tworzyć tego rodzaju baz danych osobowych. Ale gdy zażądał od wydawcy ograniczenia publikacji zeznań podatkowych, ten stwierdził, że ograniczałoby to jego swobodę wypowiedzi.

GIODO bezskutecznie odwoływał się do sądu administracyjnego. Ten orzekł, że ujawnianie informacji podatkowych mieści się w ramach dziennikarskiej aktywności, a także leży w interesie publicznym. Wątpliwości co do interpretacji dyrektywy o ochronie danych osobowych (95/46/EC) miał jednak fiński Naczelny Sąd Administracyjny. Dlatego wystąpił do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu o ich rozwianie. W wyroku z 2008 r. TSUE stwierdził m.in., że masowe udostępnianie danych podatkowych jest dopuszczalne, o ile służy wyłącznie informowaniu społeczeństwa i stanowi wkład w debatę publiczną (nawet jeśli robi się to w celach zarobkowych).


Pozostało jeszcze 61% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama