statystyki

Certyfikat rezydencji: Prawo nowe, a stare kontrowersje nadal aktualne

autor: Mariusz Szulc27.02.2017, 10:26; Aktualizacja: 27.02.2017, 10:48
prawo, biznes, dokument

Nowelizacja, która weszła w życie od początku 2017 r., zakończy wieloletni spór.źródło: ShutterStock

Od początku 2017 r. firmy nieposiadające tzw. certyfikatu rezydencji muszą zapłacić w Polsce podatek od każdej zagranicznej inwestycji. Nie ma znaczenia, czy miała ona jakikolwiek związek z naszym krajem.

Reklama


Dla fiskusa wystarczy bowiem, aby z Polski wypłacane było za granicę wynagrodzenie. Wynika to ze znowelizowanego art. 3 ust. 2 i ust. 2a odpowiednio ustawy o CIT (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1888) i PIT (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 2032). Do tej pory przepisy mówiły tylko, że każdy nierezydent (w tym przypadku zagraniczny usługodawca), który osiąga dochody na terytorium Polski, powinien rozliczyć się z nich z polskim fiskusem. Nie wyjaśniały jednak, co oznacza osiągnięcie dochodu w naszym kraju. Część sądów administracyjnych tak jak podatnicy uważała, że musi to być powiązane np. z realną inwestycją w Polsce. Taką, która przyniesie tu efekty. Pozostałe przychylały się do zdania fiskusa i uważały, że wystarczy, aby z naszego kraju wypłacane było za granicę wynagrodzenie. Teraz problem odchodzi do lamusa, ale nowe przepisy ciągle budzą kontrowersje.

KONFRONTACJA

Wprowadzone ostatnio zmiany są wręcz kuriozalne

Pobieranie podatku u źródła od wynagrodzeń za usługi niematerialne, oprócz tego, że jest niezgodne ze zobowiązaniami, jakie Polska podjęła na forum OECD, samo w sobie jest anachroniczne. Właściwie tylko kraje rozwijające się dążą aktywnie do uzyskiwania dochodów podatkowych z tego tytułu. Co więcej, nie za pomocą koncepcji podatku u źródła, ale za pomocą tzw. zakładu usługowego (ang. service permanent establishment). Oznacza to ni mniej, ni więcej, że aby opodatkować dochód usługodawcy, konieczna jest jego fizyczna obecność w kraju, w którym świadczona jest usługa. Aktywne dążenie polega zaś na tym, że kraje próbują określić minimalne okresy czasu, których przekroczenie powoduje konieczność zapłaty podatku. W niektórych sytuacjach mogą to być już choćby trzy miesiące. Ale zawsze warunkiem sine qua non do nałożenia podatku jest fizyczna obecność w kraju usługobiorcy.


Pozostało jeszcze 42% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • mia(2017-03-02 12:43) Zgłoś naruszenie 10

    Pytanie do eksperta - A z systemowego punktu widzenia to po co właściwie skarbówka ma udowadniać komuś faktyczne działanie na terytorium kraju czy istnienie PE, żeby tylko móc coś opodatkować? Dla dodatkowej biurokracji i ograniczenia swoich uprawnień? Przecież w odniesieniu do większości państw OECD zastosowanie znajdzie odpowiednia umowa (i tu potrzebny jest certyfikat), a w odniesieniu do reszty świata (i podmiotów z krajów OECD, które nie mają prawa do korzyści umownych) to Polska może regulować co się tylko politykom podoba. Łącznie z absolutnym zakazem transferu środków, opodatkowaniem ich w 100%, itp... Zwracam przy tym uwagę, że Polska jest raczej krajem rozwijającym, nakierowanym na "in-bound investments" i zadaniem polityków jest wykorzystanie tej sytuacji dla naszych korzyści a nie korzyści inwestorów zagranicznych. W myśl zasady: "chcecie to drenujcie, ale jeśli nie chroni was umowa, to oddajcie cesarzowi to co cesarskie". Taki haracz za prawo do inwestycji, o. Ja nie widzę przeciwwskazań.

    Odpowiedz
  • Pióro(2017-09-27 11:19) Zgłoś naruszenie 00

    Ja również mam pytanie do eksperta - Tegoroczny certyfikat wygląda inaczej od 2016. Ma podpis cyfrowy oraz pieczątkę cyfrową. Czyli bez tuszu. W 2016 jeszcze ręcznie był podpisany. Teraz księgowość w Polsce kwestionuje czy to oryginał czy nie. Pytanie czy słusznie kwestionują i jak udowodnić że jest. W UK nie oferują usługę apostile na certyfikat rezydencji fiskalnej.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama