statystyki

Szykują się duże zmiany na rynku usług audytorskich

autor: Agnieszka Pokojska30.01.2017, 07:21; Aktualizacja: 30.01.2017, 08:31
podatki-PIT-kredyt

Zwolennicy krótszego okresu rotacji powołują się na badania UOKIK, w których urząd wskazuje, że cztery największe firmy audytorskie wykonują większość badań sprawozdań spółek giełdowychźródło: ShutterStock

Spółki giełdowe, banki i inne jednostki zainteresowania publicznego będą musiały zmieniać audytora nie później niż po 5 latach – zakłada rządowy projekt nowej ustawy o biegłych rewidentach. Część ekspertów uważa, że będzie to szkodliwe zarówno dla przedsiębiorców, jak i małych firm audytorskich.

Zwolennicy krótszego okresu rotacji powołują się na badania UOKIK, w których urząd wskazuje, że cztery największe firmy audytorskie wykonują większość badań sprawozdań spółek giełdowych. Oponenci twierdzą, że badania są niepełne, a udział „czwórki” w badaniu 400 spółek wynosi zaledwie 33 proc. Prace nad rządowym projektem toczą się obecnie w sejmowej podkomisji.

Celem reformy jest zapobieganie nieprawidłowościom na rynku audytorskim i jego dekoncentracja? Czy po wdrożeniu nowej ustawy te cele zostaną osiągnięte?

Wiesław Janczyk wiceminister finansów

Wiesław Janczyk wiceminister finansów

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Wiesław Janczyk: Tak. Jednym z elementów wpływających na dekoncentrację rynku jest okres rotacji firm badających sprawozdania jednostek zainteresowania publicznego (JZP). W projekcie, który wyszedł z Ministerstwa Finansów, okres ten wynosił 10 lat. Natomiast w dokumencie przyjętym przez rząd został on skrócony do pięciu lat, właśnie z uwagi na założony cel. Dzięki temu więcej firm audytorskich będzie mogło ubiegać się o badanie sprawozdań JZP. W konsekwencji będzie to sprzyjać dekoncentracji rynku.

Natomiast nieprawidłowościom ma zapobiegać ograniczenie usług doradczych świadczonych przez spółki audytorskie na rzecz badanej JZP. Pod pewnymi warunkami będą one mogły wykonywać niektóre usługi, np. przygotowywać deklaracje podatkowe, obliczać podatek, wyceniać majątek. Ich wartość nie będzie jednak mogła przekraczać 50 proc. wynagrodzenia za badanie.

Krzysztof Burnos: Mam odmienne zdanie niż pan minister. Po wdrożeniu zmian może dojść do jeszcze większej koncentracji rynku. Mniejsze podmioty audytorskie będą się z niego wycofywać, bo badania JZP staną się bardziej skomplikowane i zagrożone wysokimi karami. To też będzie barierą do wchodzenia na rynek.

Zgadzam się natomiast, że zostanie osiągnięty cel w postaci zapobiegania nieprawidłowościom. Warunki, które zostały określone w projekcie, będą niewątpliwie pozytywnie wpływać na jakość audytu. Biegli rewidenci będą stosowali bardziej wymagające standardy dotyczące wykonywania badań, badania JZP będą podlegały weryfikacji niezależnych kontrolerów Komisji Nadzoru Audytowego, pojawią się też nowe obowiązki po stronie badanych jednostek. Chodzi m.in. o większą aktywność komitetów audytu we współpracy z biegłymi rewidentami. Nie będzie już ona mogła wyglądać tak jak dotychczas, kiedy to członkowie komitetów spotykali się z audytorami tylko na podpisanie umowy i odebranie efektów badania.

Tomasz Grunwald: Zgodzę się z tym, że przyjęcie krótszego okresu rotacji może sprzyjać koncentracji. Udział w rynku badań dużych JZP wymaga odpowiednich środków i ludzi. Takie możliwości mają tylko większe podmioty. Audytor, który wchodzi do dużej spółki, musi się jej nauczyć. Mały audytor nie będzie w stanie tego zrobić w krótkim czasie.

Piotr Kamiński: Nie zgadzam się z tym, że wdrożenie ustawy będzie sprzyjać dominacji największych podmiotów audytorskich. Natomiast może się okazać, że aby wejść na rynek JZP, małe firmy będą musiały się jednoczyć. Dziś funkcjonuje wiele mniejszych firm, które mają całkiem spore doświadczenia rynkowe, ale być może są zbyt słabe, żeby samemu badać JZP. Łącząc się z partnerem, mogą stanowić przeciwwagę dla największych audytorów.

Roman Namysłowski: Właściwą instytucją, która może wskazać, czy mamy do czynienia z koncentracją rynku czy nie, jest Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Dlatego chciałbym przypomnieć jego uwagi przedstawione w trakcie konsultacji. Urząd wskazał, że dzisiejsza sytuacja na rynku usług audytorskich ma cechy oligopolu i dał wskazówki, jak to zmienić. Po pierwsze, należy skrócić okres rotacji, co zresztą zostało wprowadzone do projektu. Po drugie, należy całkowicie rozdzielić audyt od innych usług. A żeby być precyzyjnym, należy wyłączyć możliwość świadczenia usług innych niż rewizji finansowej na rzecz audytowanego podmiotu. Ich oddzielenie rekomendowała Komisja Europejska w zielonej księdze opublikowanej po aferze związanej z firmą Enron.

Piotr Kamiński: Badania UOKIK, na które się pan powołuje, pochodzą z 2015 r. i dotyczą tylko części rynku. Nie odzwierciedlają one rzeczywistości. Udział średnich i małych audytorów na rynku badań 400 spółek giełdowych jest dominujący i co roku rośnie. Z badań publikowanych w prasie wynika, że w 2014 r. wynosił on 61 proc., a w 2015 r. 67 proc. Jedynie największe spółki, szczególnie te z WIG20 i te w grupach międzynarodowych, wybierają największe firmy audytorskie. Dlaczego? Bo ufają, że dla inwestorów ważna jest pewność informacji. Procedury i wiara w niezależną opinię audytora budują zaufanie inwestorów do zweryfikowanej przez niego informacji finansowej. Ma to szczególnie ważne znaczenie w międzynarodowej konkurencji o kapitał i wiarygodność handlową.

Krzysztof Burnos: Rekomendacje Komisji Europejskiej dotyczącego całkowitego zakazu usług nigdy nie istniały. Dowodem tego jest to, że zakazu, o którym mówią doradcy, nie ma w żadnym kraju UE. Na spotkaniu z prezesem UOKIK wyjaśniliśmy sobie, że dekoncentracja zależy od strony popytowej. Zgodziliśmy się, że to właściciel musi podjąć decyzję, czy będzie korzystał z innych firm audytorskich niż największe. Prezes UOKiK przyjął też argument, że skrócenie do pięciu lat okresu rotacji może spowodować, iż małe firmy nie będą chciały wchodzić na rynek JZP. Nie będzie się im opłacało inwestować w nowe technologie, aby świadczyć usługi przez tak krótki okres, zwłaszcza że nie będzie wolno ubiegać się o przeprowadzenie audytu przez kolejne 4 lata!

Kwestia wymiany firm audytorskich była też podnoszona na posiedzeniu sejmowych podkomisji. Czy jest jeszcze szansa, żeby wydłużyć okres rotacji i czy resort finansów się na to zgodzi?

Wiesław Janczyk: Krótszy termin rotacji został wprowadzony w dość ważnym momencie, bo na etapie prac rządowych i tę propozycję trzeba traktować bardzo poważnie. Oczywiście sejmowa podkomisja może przyjąć argumenty stron i zdecydować inaczej.

Krzysztof Burnos: Mam wrażenie, że istnieje pewne niezrozumienie celu, jaki ma przyświecać rotacji firm audytorskich. Powinna być ona określona elastycznie, zależnie od ważności regulowanego sektora rynku. KNF wymógł już na bankach pięcioletni okres rotacji firm audytorskich, z tym że obecnie przerwa może być dwuletnia. Unijne rozporządzenie mówi o 10 latach z możliwością skrócenia lub wydłużenia tego okresu przez poszczególne państwa unijne. Okres karencji nie może być jednak krótszy niż cztery lata. Dlatego dla banków i ubezpieczycieli okres rotacji mógłby wynosić osiem lat, a dla pozostałych 10 lat.

Ilona Pieczyńska-Czerny: Większa częstotliwość rotacji ma nie tylko na celu dekoncentrację rynku, ale również lepszą kontrolę badanej spółki. Zmiana podmiotu może sprzyjać wychwyceniu problemów, które nie zostałyby zauważone, gdyby ten sam podmiot audytorski przeprowadzał kolejne badanie. Dlatego uważam, że dla banków powinna zostać utrzymana pięcioletnia rotacja ze względu na stabilność finansową tego sektora i ochronę klientów. Banki obecnie sobie z tym radzą. Nie oznacza to, że w innych jednostkach nie można zastanowić się na innymi rozwiązaniami.

Roman Namysłowski: Samorząd biegłych rewidentów twierdzi, że dla małych firm krótszy termin rotacji będzie niekorzystny, ale zainteresowani twierdzą inaczej. Na pierwszym posiedzeniu sejmowej podkomisji przedstawiciele biegłych rewidentów mówili, że odpowiedni byłby nawet trzyletni okres rotacji. Również Polskie Stowarzyszenie Biegłych Rewidentów wskazywało, że małe spółki audytorskie są za okresem rotacji skróconym do pięciu lat.


Pozostało jeszcze 51% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane