Jednak tylko małe jednostki mogą skorzystać z usługodawcy zewnętrznego. Jakie w tym przypadku zostały przyjęte kryteria?

Z powyższego rozwiązania mogą skorzystać jednostki, które dysponują budżetem nieprzekraczającym 100 mln zł lub zatrudniają mniej niż 200 pracowników.

Tu należy jednak zaznaczyć, iż w jednostkach podległych ministrom, nawet jeżeli będą one spełniać wyżej wymienione warunki, to minister musi wyrazić zgodę na taką formę prowadzenia audytu.

Z usługodawcy zewnętrznego mogą także skorzystać jednostki samorządu terytorialnego, jeżeli ujęta w uchwale budżetowej kwota dochodów i przychodów oraz kwota wydatków i rozchodów jest niższa niż 100 mln zł.

Możliwość zakupu usług audytu wewnętrznego została wprowadzona w ograniczonym zakresie. Chcemy przede wszystkim ocenić, czy nie odbije się to negatywnie na jakości audytu wewnętrznego.

Przyjęcie możliwości korzystania z firmy zewnętrznej może spowodować obawy wśród audytorów wewnętrznych. Jak zostały zabezpieczone ich stanowiska pracy?

Zakładamy, że z tej możliwości skorzystają w pierwszej kolejności jednostki, które do tej pory miały problemy z pozyskaniem audytorów wewnętrznych i zatrudnieniem ich na etat. Poza tym należy też spojrzeć na drugą stronę medalu, wraz z wejściem w życie ustawy etatowi audytorzy uzyskają możliwość założenia własnej firmy czy działania na własny rachunek. Uważam, że element konkurencji jest niezbędny, aby podnosić jakość audytu wewnętrznego w administracji publicznej. Takie rozwiązanie pozwoli na bardziej efektywne wykorzystanie istniejących zasobów, a także uelastyczni rynek pracy audytorów wewnętrznych, nie mówiąc już o tym, że audytorom, którzy zdecydują się na założenie własnej firmy, może przynieść wymierne korzyści finansowe.

Jednocześnie przypominam, że możliwość zatrudnienia usługodawcy dotyczy tylko grupy jednostek, spełniających określone, wskazane przeze mnie wcześniej, warunki, więc nie powinniśmy raczej ujmować nowych zapisów ustawy w kategorii zagrożenia miejsc pracy audytorów, lecz raczej poszerzenia możliwości wykonywania tego zawodu. Chcielibyśmy uniknąć sytuacji, w której, tak jak obecnie, audytorów wewnętrznych zatrudnia się, bo wynika to z obowiązku ustawowego, na niewielką część etatu, np. 1/10 etatu.

Zmiany dotyczą również katalogu osób, które mogą być audytorami wewnętrznymi w sektorze jednostek finansów publicznych. Audytorami wewnętrznymi nie mogą już być kontrolerzy NIK i inspektorzy kontroli skarbowej? Dlaczego zostało przyjęte takie rozwiązanie i jakie nowe możliwości dopuszcza nowa ustawa?

To mylna informacja. Chciałbym podkreślić, że kontrolerzy NIK oraz inspektorzy kontroli skarbowej zaangażowani w wykonywanie audytów środków unijnych mogą nadal być audytorami wewnętrznymi. Do ustawy zostały wprowadzone tylko dodatkowe wymogi w stosunku do tych dwóch grup. Specyfika audytu wewnętrznego jest na tyle odmienna metodologicznie od metod kontroli skarbowej czy tej prowadzonej przez Najwyższą Izbę Kontroli, że nie powinien istnieć automatyzm w przyznawaniu uprawnień audytorskich kontrolerom NIK oraz inspektorom kontroli skarbowej. Swoje doświadczenie muszą uzupełnić o wiedzę teoretyczną zdobytą na studiach podyplomowych w zakresie audytu wewnętrznego. Jednocześnie został wprowadzony przepis przejściowy, który stanowi, że osoby, które ukończyły aplikację kontrolerską i złożyły egzamin kontrolerski z wynikiem pozytywnym przed komisją egzaminacyjną powołaną przez prezesa Najwyższej Izby Kontroli, do 31 grudnia 2011 r. mogą być audytorami wewnętrznymi, jeżeli spełniają pozostałe warunki określone w art. 286 ust. 1 pkt 1–4 nowej ustawy. Przepis ten dotyczy również wszystkich inspektorów kontroli skarbowej.

Dodatkowo kwalifikacje do prowadzenia audytu wewnętrznego mogą uzyskać tzw. asystenci audytu, czyli osoby zatrudnione przez okres co najmniej dwóch lat w komórkach audytu wewnętrznego na stanowiskach nieaudytorskich, głównie z powodu braku formalnych kwalifikacji, pod warunkiem ukończenia studiów podyplomowych z audytu wewnętrznego.