"Kilka milionów osób skorzysta ze zmian w PIT"

02.09.2009, 03:00; Aktualizacja: 02.09.2009, 09:44

Rozmawiamy z ANDRZEJEM PARAFIANOWICZEM, wiceministrem finansów - W rozliczeniu PIT za 2009 rok wypełnianiem deklaracji rocznych mają zająć się pracodawcy. Będzie to ulga dla kilku milionów Polaków, którzy raz w roku kontaktują się z urzędem skarbowym. Pracodawcy będą mieć czas na przygotowanie się do tych zmian.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:GP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (38)

  • anka(2009-09-02 08:58) Zgłoś naruszenie 00

    Ręce opadają kiedy się to czyta. Ten człowiek nie zna kompletnie realiów w jakich odbywa się komunikacja z pracownikami. Z jego wywodów wynika , że nigdy nie pracował w zakładzie pracy w pełnym tego słowa znaczeniu. Typowe gadanie urzędasa. Zaserwować mu 6 miesięcy pracy w dziale kadrowo-płacowym jako odwyk. Wynagrodzenie które proponuje niech sobie ...

    Odpowiedz
  • aga(2009-09-02 09:42) Zgłoś naruszenie 00

    W firmie mojego syna odmówiono mu rozliczenia PiTza 2008 r. uwzgledniającego ulge rodzinną, tłumaczono tym, że miały się zmienić przepisy w tym względzie i oni mają zmieniony już program a to, że w ostatniej chwili przywrócono ten obowiązek to firma nie będzie zmieniała programu i Pani stwierdziła że musiałaby ręcznie rozliczać. Syn sobie odpuścił, bo nie wiadomo jakie układy z Prezesem ma panienka w płacach a syn mógłby stracic pracę. Efekt to ja za panienkę rozliczyłam synowi PITA. A czy w tym roku sytuacja sie nie powtórzy? Czy są kary na to, że pracodawca odmówi wykonania tego obowiązku

    Odpowiedz
  • jaga(2009-09-02 09:44) Zgłoś naruszenie 00

    W 100% popieram wypowiedź 1 chory pomysł naszych ustawodawców,udogodnienie tylko dla US nie będą sprawdzać na krzyżówkę PIT-ów dla pracowników płacowych dołożenie ogromu pracy i odpowiedzialności karno -skarbowej za złe wyliczenie przez pracownika ulgi internetowej i limity rodzinne / co w sytuacji gdy rodzice nie dogadają się kto uwzględnia ulgę/. Super "przyjazne państwo" i super oszczędności dla pracodawcy w dobie kryzysu .

    Odpowiedz
  • księgowa(2009-09-02 09:59) Zgłoś naruszenie 00

    Bzdurny pomysł. Pracodawca będzie musiał uzyskać od pracownika oświadczenie pod groźbą odpowiedzialności karno-skarbowej o ulgach i wysokości ich odliczenia, których będzie żądał pracownik. To tak w trosce o swoją skórę. Bo odpowiedzialność za swoją "działkę" -wynagrodzenie, podatki, składki zus - to ja rozumiem, ale dlaczego odpowiedzialność za decyzje pracownika o korzystaniu z odliczeń i ulg?

    Odpowiedz
  • Jasia(2009-09-02 10:08) Zgłoś naruszenie 00

    Faktycznie, działy kadrowo- płacowe zyskają na ogromie pracy. Bo więcej będzie do zrobienia. Ale największy problem z pracownikami, którzy nie terminowo dostarczą oświadczenia. I tymi co sprawę zostawią na ostatnią chwilę. I również Ci, którzy z góry uważają, że za to rachuba ma płacone i ma po prostu to zrobić. Z drugiej strony mniej papierów. A programy są po to by ułatwić pracę. No ale na jednym z portali finansowych, redaktor napisał i w sumie też słusznie. Jaki problem ze złożeniem odpowiedniego oświadczenia bezpośrednio do Urzędu Skarbowego. Przecież oni mają system, gdzie wpływają im wszystkie dane. Jeśli, więc płatnik wysyła deklarację o zaliczkach to system rejestruje te dane. A teraz robi się to również elektronicznie. Więc wiedza podatkowa jest. Należy tylko wprowadzić dane z papierowego oświadczenia, albo system sam przyjmie jeśli jest to elektronicznie. I sprawa gotowa. Wszystko automatycznie jest rejestrowane i od razu wykazuje wysokość podatku. Nie byłoby problemu z błędami w PIT- ach i tego komu jak ulga przysługuje.

    Odpowiedz
  • księgowa(2009-09-02 10:08) Zgłoś naruszenie 00

    Samodzielne rozliczenia z US to już kilkuletnia tradycja. Ludzie sobie naprawdę radzą nieźle, zresztą US to potwierdzały w ubiegłym roku, więc celowość proponowanych zmian jest wątpliwa. Sadzę, że obecne zmiany i tak będą wymagały wiedzy od pracowników, bo to właśnie oni muszą wiedzieć co chcą odliczyć. Za pracowników, którzy mieli tylko jedne (całoroczne ) dochody i nie korzystali z ulg i odliczeń( poza wyjątkami) zakłady pracy to robiły- więc po co te zmiany?

    Odpowiedz
  • H(2009-09-02 10:48) Zgłoś naruszenie 00

    Odkrywcze i ułatwiajace rozliczanie. A co to było PIT-40 ???

    Odpowiedz
  • mdm(2009-09-02 10:57) Zgłoś naruszenie 00

    To czysty populizm, wszak wciąż jesteśmy przed wyborami... Czy ktoś obliczył ile będą kosztowały pracodawców poprawki w programach kadrowo-płacowych, ile roboty dojdzie jednoosobowo obsługującej firmę "księgowej do wszystkiego" w tak gorącym dla niej okresie (bilans itp.) jak co roku druki rozliczeń pójdą na śmietnik. Trzeba wydrukować nowe=lepsze i ktoś znowu zarobi. I najważniejsze, zwrot podatku dla pracownika... do końca roku ??? a moze nie wystarczy to i dłużej. P a r a n o j a

    Odpowiedz
  • kadrowo-płacowa(2009-09-02 11:20) Zgłoś naruszenie 00

    "Ręce opadają kiedy się to czyta. Ten człowiek nie zna kompletnie realiów w jakich odbywa się komunikacja z pracownikami. Z jego wywodów wynika , że nigdy nie pracował w zakładzie pracy w pełnym tego słowa znaczeniu. Typowe gadanie urzędasa. Zaserwować mu 6 miesięcy pracy w dziale kadrowo-płacowym jako odwyk. Wynagrodzenie które proponuje niech sobie ..." POPIERAM !!! To co ten wiceminister finansów gada jest zlepkiem jego małej wiedzy na temat realiów i dobrych intencji przedwyborczych.

    Odpowiedz
  • TZW(2009-09-02 11:22) Zgłoś naruszenie 00

    No to ja zamykam moją firemkę, i tak cienko przędzie. Idę na zasiłek albo i nie i niech mi "pracodawca" liczy, za coś mu te podatki dziś płacę. Właśnie chciałam kogoś zatrudnić do pomocy. A tak żadnego darmozjada już nie zatrudnię, niech sobie swój PIT sam przelicza, jak będzie miał z czego.

    Odpowiedz
  • K-7(2009-09-02 11:27) Zgłoś naruszenie 00

    Jakiś baran zza biurka, nie mający bladego pojęcia jak wygląda praktyka "ulepszył" coś co świetnie funkcjonowało!!! Ustawodawca w zakresie rozliczeń rocznych powinien się skoncentrować na usprawnieniu przekazywania zeznań drogą elektroniczną a pomysł obligatoryjnego rozliczania pracownika przez płatnika jest kompletnie chybiony!!! Większość małych i średnich firm korzysta z usług biur rachunkowych, nie widzę sposobu jak te biura mogą sobie poradzić z zadaniem rozliczenia (w moim przypadku około 2 tysięcy) tak wielkiej liczby pracowników i to za darmo, bo wynagrodzenie proponowane przez ustawodawcę nie pokryje nawet kosztów energii papieru i tonera do wydrukowania tych PITów.

    Odpowiedz
  • genua(2009-09-02 11:33) Zgłoś naruszenie 00

    a kto zapłaci za zmianę programu do wyliczenia rozliczenia rocznego - każda firma oszczędza a tu nakaz odgórny kup program! 0,3% kto odliczał? kto zapłaci pracownikom za dodatkową pracę!!!

    Odpowiedz
  • zazdrosna(2009-09-02 11:38) Zgłoś naruszenie 00

    "Kilka milionów osób skorzysta za zmian w PIT" - To aż tylu mamy urzędników skarbowych? Bo na tym udogodnieniu tylko zyska ta grupa zawodowa, pozostałym znów dowalono.
    A może to sposób Państwa na wychodzenie z kryzysu? - druk nowych formularzy, wymyślanie i dystrybucja nowych programów do rozliczeń rocznych, opłaty pocztowe(przecież trzeba to wysłać do US) i etc...

    Odpowiedz
  • K-7(2009-09-02 12:09) Zgłoś naruszenie 00

    "...Za 2008 rok z ulgi rodzinnej skorzystało 4,2 mln osób, a 3,2 mln osób – z internetowej. Chcemy ulżyć właśnie tym podatnikom..." Następna populistyczna bzdura. Czy w tych wyliczeniach wzięto pod uwagę jaka część z w/wym osób przepracowała cały rok u jednego pracodawcy i czy nie dokonywali rozliczeń z małżonkami lub jako osoby samotnie wychowujące?? Pewnie po takim przeliczeniu okaże się że ten fatalny pomysł dotyczy może 1 mln pracowników a bałagan jaki powstanie na skutek błędów, nieporozumień i niepotrzebnie złożonych PITów-40 będzie "sprzątany" kilka lat przez nas płatników i przez pracowników urzędów skarbowych w całym kraju.

    Odpowiedz
  • inżynier(2009-09-02 12:19) Zgłoś naruszenie 00

    A co z przychodami z różnych źródeł?
    Nieuwzględnienie ich w jednym dokumencie rozliczeniowym, w przypadku skali progresywnej, POWINNO SPOWODOWAĆ (innego założenia nie można przyjąć) zaniżenie podatku.

    Tego nie da się zrobić a wszyscy płakać będziemy.

    Mam lepszy pomysł: na podstawie dokumentów złożonych przez płatników, dysponentów ulg itp., US właściwy dla miejsca zamieszkania podatnika przygotuje mu i wręczy do dnia 30 kwietnia decyzję płatniczą z 3-miesięcznym terminem na zapłacenie.

    Wtedy na pewno i podatnicy i płatnicy będą szczęśliwi a papierów rzeczywiście będzie mniej.

    Tylko czy w tej instytucji spod czerwonej latarni jest to do zrealizowania?

    Odpowiedz
  • GK(2009-09-02 12:30) Zgłoś naruszenie 00

    Same marudy tu piszą! W naszym, 120-osobowym zakładzie prawie połowa pracowników rozliczała się przez zakład pracy (PIT-40) i nie było problemów. Wszystko składali na czas (oświadczenia). Mnie pomysł się podoba, co za różnica, czy PIT-11, czy PIT-40? Przecież wyraźnie w artykule jest powiedziane, że odpowiedzialność karno-skarbową ponosi nadal podatnik, za złożenie fałszywego oswiadczenia.
    Ale jeszcze bardziej podoba mi się pomysł pani Jasi, aby przerzucić ten obowiązek na urzędy skarbowe, niech wezmą te 240 mln zł i za te pieniądze zorganizują system, który to rozliczy.

    Odpowiedz
  • Marianna(2009-09-02 13:03) Zgłoś naruszenie 00

    Przeczytałam pomysły usprawnienia rozliczeń PIT. A co z zatrudnionymi inwalidami i ich ulgami na rehabilitację i leki. To są naprawdę skomplikowane rozliczenia, trzeba również takie sytuacje uwzględnić. Podoba mi się pomysł z zatrudnieniem ministra lub kogokolwiek z jego pracowników jak forma "odwyku", bo tych paranoidalnych pomysłów chyba już za dużo zarówno dla pracodawców jak i zatrudnionych u nich pracowników.

    Odpowiedz
  • kasia(2009-09-02 13:49) Zgłoś naruszenie 00

    Do kiedy "urzędasy" z Warszawy będą wymyślać bzdurne przepisy zupwenie oderwane od rzeczywistości ?!. To ZGROZA!

    Odpowiedz
  • kadry-place(2009-09-02 15:27) Zgłoś naruszenie 00

    Zgadzam sie z pkt.9 rece opadaja, urzedas wogole nie zdaje sobie sprawy , ze podatnicy dosc dobrze radza sobie z rozliczeniem sami, teraz jak to przejdzie bede robic pielgrzymki do kazdego pracownika i prosic unizenie zeby mi laskawie dali oswiadczenia, to tylko wymyslic moze urzedas, ktory nie zna praktyki, a wymysla jakby tu zarobic jeszcze wiecej na stworzeniu nowych drukow. Pogratulowac !!!

    Odpowiedz
  • płace(2009-09-02 16:08) Zgłoś naruszenie 00

    jaka różnica czy PIT- 11 czy PIT-40??? dardzo a to bardzo zasadnicza, NADPŁata podatku, (skoro są ulgi min. internetowa, na dziecko), ciekawa jestem kto NADPŁATĘ podatku będzie miał pracownikowi oddać, pracodawca czy US???

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane