Przedsiębiorca nie zapłaci podatku przy wywozie towarów poza Unię Europejską, nawet jeśli do transakcji dojdzie rok po otrzymaniu zaliczki – przyznała bydgoska izba skarbowa. Warunkiem jest, aby takie opóźnienie wynikało ze specyfiki branży oraz by eksporter posiadał, przed złożeniem deklaracji podatkowej, potwierdzenie wywozu.
Chodziło o spółkę, która zajmowała się produkcją metalowych konstrukcji. Współpracowała ona z innym przedsiębiorcą, który wykonywał dla niej kompletne dokumentacje techniczne dźwigów i urządzeń wymaganych w przemyśle stoczniowym i naftowym. Na podstawie dokumentacji spółka produkowała towary zamawiane przez zagranicznych kontrahentów. Wszelkie materiały, które w tym celu zużywała wymagały atestów, a gotowe urządzenia – odbioru przez uprawnione do tego instytucje. Skutkiem tego było wydłużenie cyklu produkcyjnego nawet do roku od otrzymania zlecenia od zagranicznego kontrahenta.
Aby zapewnić sobie płynność finansową, spółka pobierała od klientów zaliczki w kwocie netto. Przed złożeniem deklaracji podatkowej otrzymywała z agencji celnej dokumenty potwierdzające wywóz towarów poza terytorium UE i wskazujące ich nadawcę, odbiorcę oraz inne szczegółowe dane.