Chodziło o przedsiębiorcę, który w przyczepie gastronomicznej sprzedaje gotowe do spożycia kebaby, sałatki i frytki. Dania są przygotowywane na miejscu z odrębnych składników kupowanych od różnych dostawców. Można je zamówić przez telefon z dostawą do klienta lub odebrać w przyczepie. Wówczas posiłek można spożyć na jej terenie, bo w lokalu są miejsca siedzące. Przedsiębiorca nie zapewnia jednak obsługi kelnerskiej. Według podatnika w takiej sytuacji dochodzi do dostawy towarów, a sprzedawane dania podlegają 5-proc. stawce VAT. Przedsiębiorca powołał się na Polską Klasyfikację Wyrobów i Usług (PKWiU) – grupowanie 10.85.1, tj. gotowe posiłki i dania.
Dyrektor Izby Skarbowej w Poznaniu przyznał rację przedsiębiorcy, choć zaznaczył, że opiera się na klasyfikacji wyrobów podanych przez podatnika. Ocena klasyfikacji nie wchodzi w zakres interpretacji. Organ wyjaśnił, że dostawa dań gotowych na zasadach opisanych przez podatnika stanowi dostawę towarów, a nie świadczenie usług. Klienci nie mają zapewnionej obsługi kelnerskiej, a serwis pracowników ograniczony jest do przygotowania, zapakowania i wydania gotowego posiłku lub dostarczenia go do klienta. Ci wybierają jedynie posiłek z menu i mogą go spożyć w dowolnie wybranym przez siebie miejscu. Ponadto gotowe posiłki dostarczane są też pod adres wskazany przez klienta. Tym samym nie można spożyć ich w lokalu – podkreślił organ.