Dopóki Unia Europejska nie zmieni dyrektywy VAT, dopóty rękodzieło ludowe będzie objęte stawką podstawową 23 proc. – wynika z odpowiedzi wiceministra finansów Filipa Świtały na interpelację poselską.
Parlamentarzysta spytał więc, czy już dziś niższą daniną nie mogłyby być objęte chociażby te produkty wikliniarskie, które mają certyfikat wydawany przez Krajową Komisję Artystyczną i Etnograficzną warszawskiej Cepelii. Wyjaśnił, że taki dokument jednoznacznie potwierdza ludowy charakter rękodzieła oraz jego artystyczne wykonanie.
Wskazał, że podwyższenie przed kilku laty stawki VAT na wyroby wikliniarskie pogorszyło sytuację tej branży. Chciał się też dowiedzieć, co robi Ministerstwo Finansów, by wymusić na Komisji Europejskiej wyłączenie tego typu produktów ze stawki podstawowej.