Jeżeli budynek nie miał stropu, a prace kontynuowano, to nie można mówić o finalizacji inwestycji – wynika z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego.
To, jak rozumieć „zakończenie budowy”, ma znaczenie w podatku od nieruchomości. Trzeba go zapłacić 1 stycznia roku następującego po roku, w którym budowa została zakończona albo w którym rozpoczęto użytkowanie budowli przed ich ostatecznym wykończeniem (art. 6 ust. 2 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1445). Przepisy nie definiują jednak pojęcia „zakończenie budowy”.
Spór toczyła spółka, która w 2010 r. kupiła teren budowlany. Działka miała pozwolenie na budowę budynku usługowo-handlowo-biurowego z lokalami gastronomicznymi na parterze. Zostało ono wydane na podstawie warunków zabudowy, z uwagi na brak miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Budowę rozpoczęto już w roku zakupu, jednak w związku z późniejszym uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego spółka wystąpiła z wnioskiem o zmianę warunków technicznych inwestycji.