Rafał Ciołek doradca podatkowy, dyrektor w firmie doradczej KPMG

Takie postępowanie urzędów kontroli skarbowej (UKS) można oceniać jako próbę nagięcia przepisów podatkowych, wywołującą dodatkowo negatywne konsekwencje dla podatników. Stwierdzenie takie ma bardzo istotne znaczenie praktyczne, ponieważ zgodnie z przepisami podatkowymi kontrola skarbowa musi zakończyć się protokołem kontroli zgodnym z art. 290 par. 2 Ordynacji podatkowej.

Postępowanie kontrolne może natomiast zostać zakończone przez wydanie protokołu na podstawie art. 172 albo art. 193 Ordynacji podatkowej. Stwierdzając, że przeprowadzone zostało postępowanie kontrolne, a nie kontrola podatkowa, UKS niejako zwalnia się z obowiązku odniesienia się do ewentualnych zastrzeżeń i wyjaśnień podatnika do przedłożonego protokołu.

Zgodnie z art. 291 par. 2 Ordynacji podatkowej zastrzeżenia można złożyć jedynie co do protokołu z kontroli. Natomiast protokół sporządzony na podstawie art. 172 Ordynacji podatkowej albo protokół z badania ksiąg podatkowych zostają z reguły dostarczone podatnikowi łącznie z pouczeniem o możliwości złożenia korekty.

Przepisy nie przewidują w tym przypadku możliwości polemiki z organem kontrolnym lub złożenia dodatkowych wyjaśnień.

Tym samym od daty otrzymania protokołu biegnie ustawowy termin na złożenie korekty rozliczeń podatkowych.

Chciałbym zauważyć, że przedstawione działanie UKS jest wątpliwe (ze względu na faktyczny charakter postępowania noszący znamiona kontroli podatkowej) oraz narusza prawo podatnika do zgłoszenia zastrzeżeń co do spisanych ustaleń.

Podatnik, którego dotknęło opisane powyżej działanie UKS, powinien więc przeanalizować przebieg postępowania i jeżeli wystąpią przesłanki do uznania przeprowadzonych czynności za kontrolę podatkową, wystąpić z pismem będącym odpowiednikiem zastrzeżeń do protokołu i zwrócić się o przywrócenie terminu na złożenie korekty rozliczeń podatkowych.