Uczelnia twierdziła, że tego typu usługi wykonywane przez uniwersytecki zakład medycyny sądowej mogą być zwolnione z podatku na takich samych zasadach jak usługi edukacyjne. Argumentowała, że wymienione badania są w bezpośredni sposób związane z usługami w zakresie kształcenia na poziomie wyższym.

Minister finansów, który wydał interpretację w tej sprawie, nie zgodził się z tym. Uznał, że jeśli zleceniodawcą są policja, prokuratura, sądy, a także prywatne osoby, to usługi te nie są świadczone dla studentów. Dlatego też uniwersytet nie wykonuje ich w ramach realizacji swoich podstawowych zadań w zakresie kształcenia na poziomie wyższym. Nie są to także usługi pomocnicze dla usług edukacyjnych. Nie podlegają więc zwolnieniu z VAT.

Minister podkreślił również, że jednym z głównych celów wykonywania tego typu usług przez uniwersytet jest osiągnięcie dodatkowego dochodu. Jeśli uczelnia mogłaby świadczyć je bez VAT, to miałaby przewagę nad konkurencyjnymi firmami oferującymi te same usługi.

NSA rozpatrując skargę kasacyjną, zgodził się z fiskusem. Podkreślił również, że przeprowadzane przez uczelnię sekcje lekarsko-sądowe nie służą również opiece medycznej (np. postawieniu diagnozy, udzieleniu pomocy, leczeniu chorób), co także mogłoby być podstawą do ewentualnego zwolnienia z VAT.

Wyrok jest prawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 19 grudnia 2012 r., sygn. akt I FSK 94/12.