statystyki

Fiskus zmienia plany. Akcyza na auta według nowego wzoru

autor: Agnieszka Pokojska16.11.2016, 07:39; Aktualizacja: 16.11.2016, 08:23
samochody, motoryzacja, transport

Pierwotna propozycja resortu zmierzała do uzależnienia wysokości podatku wyłącznie od pojemności silnika i od wieku auta.źródło: ShutterStock

O wysokości podatku mają decydować: pojemność silnika, emisja spalin wyrażona normą Euro i wskaźnik deprecjacji wartości samochodu.

Taką koncepcję przedstawiło wczoraj Ministerstwo Finansów na posiedzeniu połączonych komisji senackich.

Pierwotna propozycja resortu zmierzała do uzależnienia wysokości podatku wyłącznie od pojemności silnika i od wieku auta (pisaliśmy o tym w artykule „Koniec sporów o akcyzę od aut” DGP nr 206/2016).

To wywołało ogromne kontrowersje, bo oznaczało, że skutki nowego podatku najbardziej odczuliby nabywcy, których nie stać na nowe auto z salonu samochodowego. Zasada miała być bowiem taka, że im auto starsze, tym akcyza wyższa.

Pojawiły się też obawy, że taki system będzie niezgodny z przepisami unijnymi (pisaliśmy o tym w artykule „Nowa akcyza może być niezgodna z prawem UE”, DGP nr 215/2016).

Zgodność z prawem UE


Pozostało 82% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • jak nie kijem...(2016-11-16 10:50) Zgłoś naruszenie 181

    W krajach rozwiniętych rządy są po to aby poprzez wprowadzanie nowoczesnych a zarazem mądrych sensownych rozwiązań polepszać oraz podnosić poziom życia obywateli. Po to są na tych stanowiskach i mają prawo korzystania z wielu przywilej, łącznie z emerytalnymi. W Polsce zaś od lat nic tylko sięganie do kieszeni Kowalskiego... żadnych pomysłów, żadnych ułatwień - jak już Kowalski chce mieć coś trochę lepszego, to dowalić akcyzy, podatku, podnieść cenę .. bo po co ma mieć lepiej? A dzięki takim zabiegom rządzący dalej nie muszą zajmować się dumaniem skąd wziąć kasę, wiadomo - zabrać ludziom.

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2016-11-16 16:53) Zgłoś naruszenie 50

    Każdy dzień z nowym wzorem . Prezentują : wor za worem . W zakonie .

    Odpowiedz
  • xxx(2016-11-20 22:59) Zgłoś naruszenie 10

    proponuje do wzoru wrzucic jeszcze srednia odleglosc ksiezyca od ziemi pod koniec ostatniego dnia miesiaca z uwzglednieniem stopy inflacji i wzrostu gospodarczego bangladeszu

    Odpowiedz
  • miki(2016-11-16 19:33) Zgłoś naruszenie 00

    Proszę mi powiedzieć jaka jest różnica pomiędzy "deprecjacją" a wiekiem auta? Deprecjacja to spadek wartości, która rysuje się wprost proporcjonalnie do wieku auta, czyli im starsze auto, tym wyższa akcyza. Autor pisze: "pierwotna propozycja resortu zmierzała do uzależnienia wysokości podatku wyłącznie od pojemności silnika i od wieku auta". Deprecjacja to w tym wypadku zużycie, które postępuje z wiekiem auta. Pomiędzy pierwotnymi założeniami a ustawą nie ma ŻADNEJ różnicy. Wszyscy przepisują ten sam tekst.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane