Zakończenie działalności oddziału spółki zagranicznej nie wyklucza zwrotu nadpłaty w VAT, o który ubiega się spółka macierzysta – uznał WSA w Warszawie.
Reklama
Sprawa dotyczyła niemieckiej firmy, która zajmowała się głównie produkcją nadwozi samochodowych oraz systemów zamykania dachów. Prowadziła m.in. działalność w Polsce. W tym celu powołała specjalny oddział. Miał on polski NIP i został zarejestrowany jako podatnik VAT.
Oddział okazał się jednak nierentowny, w związku z czym spółka macierzysta postanowiła go w 2011 r. zlikwidować. Został wykreślony z Krajowego Rejestru Sądowego. Mimo tego niemiecka spółka uważała, że ma prawo do zwrotu VAT nadpłaconego przez jej oddział. Była to niebagatelna suma, sięgająca kilkunastu milionów złotych. Nadpłata powstała dlatego, że polski oddział dokonał w 2011 r. wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów, ale ponieważ nie posiadał wtedy dokumentów, które potwierdzałyby wywiezienie części samochodowych za granicę, wykazał w deklaracjach sprzedaż z podstawową stawką VAT, a nie 0 proc. W końcu uzyskał wymagane dokumenty i skorygował deklaracje. Zanim jednak wyegzekwował nadwyżkę podatku, został zlikwidowany.
W związku z tym korektę deklaracji za 2011 r. złożyła spółka macierzysta. Jako podatnika wskazała samą siebie, a nie swój zlikwidowany oddział. Złożyła też zgłoszenie aktualizacyjne NIP-2 ze swoim numerem rachunku bankowego, wskazując go jako właściwy do zwrotu.
Naczelnik urzędu skarbowego uznał jednak, że niemiecka firma nie może liczyć na zwrot nadpłaty. Stwierdził, że oddział spółki przestał istnieć wraz z wykreśleniem go z KRS, a więc ustał jego byt prawny jako podatnika. Wygasł również nadany mu NIP, którego nie może używać już żaden inny podmiot, w tym macierzysta spółka – podkreślił organ.
Dodał, że aby uzyskać zwrot VAT, spółka macierzysta będzie musiała ponownie złożyć zgłoszenie rejestracyjne. Przypomniał, że wielokrotnie już wzywał do tego niemiecką firmę, ale ta nie odpowiadała. W związku z tym zwrot podatku, który wykazała w korekcie deklaracji, jest niemożliwy – stwierdził organ.
Spółka z Niemiec odwołała się od tej decyzji. Argumentowała, że ona i jej oddział były jednym podatnikiem VAT, w związku z czym nie utraciła tego statusu w momencie likwidacji oddziału. Jego rozwiązanie nic zatem nie zmieniło w zakresie jej uprawnień do ubiegania się o zwrot VAT za okres, w którym oddział jeszcze istniał i prowadził działalność – twierdziła spółka.
Nie przekonało to jednak dyrektora izby skarbowej. Uznał on, że wraz z likwidacją polskiego oddziału firma niemiecka zaprzestała prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce i utraciła tym samym status podatnika VAT. W związku z tym nie mogła już skorygować deklaracji VAT-7, bo w świetle art. 87 ust. 1 i 2 ustawy o VAT uprawnienie to przysługuje tylko podatnikowi.
Decyzje obu organów uchylił WSA w Warszawie. Wskazał, że likwidacja polskiego oddziału zagranicznej firmy nie wpływa na zakres obowiązków zagranicznej firmy, ponieważ nadal ona istnieje na terenie innego państwa UE. – W przeciwnym wypadku byłoby to dyskryminujące. Skoro zwrot VAT przysługuje polskiemu przedsiębiorcy, który zlikwidował oddział, to do takiego zwrotu ma również prawo podmiot zagraniczny – wyjaśnił sędzia Piotr Przybysz. Dodał, że w tej sprawie mamy do czynienia z przekształceniem w sferze organizacyjnej, należało więc uznać, że jest to ten sam podmiot.
W ocenie sądu bezpodstawne było również żądanie organów, aby spółka macierzysta posługiwała się innym NIP. Sąd uznał, że ma ona prawo korzystać z numeru jej oddziału.
Tym samym WSA w Warszawie podzielił stanowisko wyrażone w wyrokach z 10 listopada 2015 r. (sygn. akt III SA/Wa 118/15 i III SA/Wa 119/15). Dotyczyły tej samej spółki, tylko innych okresów rozliczeniowych.
Wszystkie te wyroki są nieprawomocne.
ORZECZNICTWO
Wyrok WSA w Warszawie z 26 października 2016 r., sygn. akt III SA/Wa 2213/15 i III SA/Wa 2214/15. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia