Przychodem ze zbycia przedmiotu leasingu jest wartość niespłaconego kapitału, a nie ta, która wynika z umowy sprzedaży – uznał WSA w Warszawie.
Chodziło o spółkę, która świadczy usługi leasingu i postanowiła sprzedać przedmiot takiej umowy innej firmie. Podkreślała, że dokonała tylko jednej zmiany w umowie leasingu – przekazała swoje prawa i obowiązki jako finansującego na inną firmę. Natomiast zarówno okres trwania umowy, jak i ustalone w niej opłaty pozostały te same.
Nie było sporu co do tego, że w razie odpłatnego zbycia przedmiotu leasingu u spółki powstanie przychód. Kontrowersje dotyczyły tego, w jakiej powinien być on wysokości. Spółka twierdziła, że należałoby go obliczyć jako wartość początkową przedmiotu umowy, pomniejszoną o wartość kapitału, którą leasingobiorca już spłacił.
Reklama
Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie był innego zdania (interpretacja nr IPPB3/423-1179/14-2/GJ). Stwierdził, że zbycie przedmiotu leasingu jest odrębną transakcją niż sam leasing, a z ustawy o CIT nie wynika, aby taka sprzedaż miała być traktowana inaczej niż każda inna. Powinny więc obowiązywać ogólne zasady stosowane przy sprzedaży środków trwałych, o których mowa w art. 14 ustawy. A konkretnie art. 14 ust. 1, który stanowi, że przychodem z tytułu odpłatnego zbycia rzeczy lub praw majątkowych jest ich wartość na dzień podpisania umowy.
Spółka nie zgadzała się z takim stanowiskiem. Tłumaczyła, że przy przeniesieniu praw i obowiązków na inny podmiot nie dochodzi do przerwania biegu umowy. Zmiana finansującego nie skutkuje więc zawarciem nowej umowy leasingu, tylko kontynuacją dotychczasowej, z pomniejszeniem o dokonane już wpłaty. Przychodem dotychczasowego leasingodawcy jest więc kwota niespłaconego kapitału – twierdziła spółka.
WSA w Warszawie przychylił się do tej argumentacji. W uzasadnieniu sędzia Ewa Radziszewska-Krupa przywołała uchwałę NSA z 23 maja 2016 r. (sygn. akt II FPS 1/16). Wynika z niej, że zmiana leasingodawcy poprzez zbycie i nabycie przez inny podmiot przedmiotu trwającej umowy leasingu nie uzasadnia przeprowadzania weryfikacji tej umowy z tego tylko powodu. – Nie można więc również powiedzieć, że organ jest uprawniony do weryfikacji wartości przedmiotu leasingu tylko dlatego, że dochodzi do zmiany podmiotowej – wyjaśniła sędzia Radziszewska-Krupa.
Dodała, że w wyniku zajęcia jednego finansującego przez drugiego wartość przedmiotu leasingu nie zmienia się ani u jednej, ani drugiej strony. – Koncentrowanie się tylko na treści art. 14 ustawy o CIT pomija istotną kwestię, którą podnosiła spółka, że przychodem będzie tutaj wartość niespłaconego przez korzystającego kapitału – stwierdziła sędzia.
ORZECZNICTWO
Wyrok WSA w Warszawie z 9 czerwca 2016 r., sygn. akt III SA/Wa 1674/15.