Przychody z usług ciągłych, takich jak np. archiwizacja dokumentów, można rozliczać w okresach miesięcznych, kwartalnych lub rocznych, nawet jeśli zapłata następuje z góry za cały okres – orzekł NSA.
Sprawa dotyczyła spółki, która zajmuje się archiwizacją i przechowywaniem dokumentów (m.in. kategorii B-5) podmiotów postawionych w stan upadłości i likwidacji (okres ich przechowywania wynosi 5 lat). Spółka podpisuje z takimi przedsiębiorstwami umowy i sporządza protokoły zdawczo-odbiorcze z przejmowanych akt. W umowach ustala, że usługa będzie rozliczana w okresach miesięcznych przez 5 lat, zgodnie z art. 12 ust. 3c ustawy o CIT. Do swoich przychodów bieżących dolicza więc co miesiąc 1/60 kwoty wynikającej z faktury dotyczącej przyjęcia na przechowanie dokumentów. Wystawia też kontrahentowi fakturę VAT, a cena za usługę jest płatna z góry za cały 5-letni okres.
Spółka chciała wiedzieć, czy prawidłowo rozlicza przychód z wystawionej faktury w okresach miesięcznych. Uważała ona, że ma takie prawo. Wyjaśniła, że rozliczenie w okresach rozliczeniowych, o którym mowa w art. 12 ust. 3c ustawy o CIT, nie polega na zapłacie czy uregulowaniu płatności za kolejne okresy rozliczeniowe.
Reklama
Zdaniem spółki z przepisu wynika, że to strony ustalają, że usługa jest rozliczana w okresach rozliczeniowych, a więc dzielą usługę na poszczególne okresy, niezależnie od jej wykonywania i płatności. Firma zwróciła uwagę, że wystawienie faktury czy otrzymanie części lub całości zapłaty nie oznacza, że usługa została wykonana. Nie oznacza też, że spółka osiągnęła przychód. Co więcej, przepis o usługach rozliczanych w okresach rozliczeniowych trzeba powiązać z przepisami o dacie potrącenia kosztów z nimi związanych. Spółka ponosi bowiem co miesiąc koszty związane z przechowywaniem dokumentów. Jeżeli więc musiałaby uwzględnić przychód w jednym roku w całości, to straciłaby też możliwość potrącenia kosztów w kolejnych latach. Dyrektor Izby Skarbowej w Łodzi miał inne zdanie. Uznał, że zdarzeniem decydującym o dacie powstania przychodu z tytułu świadczenia usług archiwizacji jest moment wystawienia faktury. Ze stanowiskiem organu zgodził się WSA w Łodzi. Powołał się on m.in. na wyrok NSA z 2 czerwca 2010 r. (sygn. akt II FSK 274/09). Łódzki sąd przyznał, że mimo iż usługi archiwizowania są usługami o charakterze ciągłym, to nie występuje w nich element rozliczeń okresowych. Nie można więc uznać, że dokonana z góry zapłata może zostać zarachowana na poczet usług wykonanych w następnych okresach sprawozdawczych.
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zarówno interpretację, jak i wyrok WSA. Sędzia Tomasz Zborzyński wyjaśnił, że są możliwe trzy rozwiązania dotyczące momentu powstania przychodu od usług archiwizacyjnych. Przedsiębiorcy chcą zwykle rozpoznać go dopiero po zakończeniu usługi (po 5 latach), a organy podatkowe, podobnie jak w tej sprawie – w momencie zapłaty. Trzecie rozwiązanie przewiduje art. 12 ust. 3c, pozwala ono na rozliczenia w okresach rozliczeniowych (miesięcznych, kwartalnych lub rocznych). I to ono ma zastosowanie w tej sprawie. NSA zwrócił też uwagę, że sąd I instancji wyciągnął błędne wnioski z wyroku NSA z 2010 r. Wynika z niego bowiem, że podatnicy mogą rozpoznać przychód w okresach rozliczeniowych w sytuacji, gdy taki sposób rozliczenia przewidują umowa i faktury. – Stanowisko skarżącej spółki jest więc w pełni zasadne, ponieważ umowa przewiduje miesięczne okresy rozliczeniowe – stwierdził sędzia Zborzyński.
A zatem jeśli w usłudze typu ciągłego, takiego jak usługa archiwizacji, przewidziano możliwość powstawania przychodów w okresach rozliczeniowych, to można przyporządkowywać przychody z pierwotnej wpłaty do poszczególnych okresów (np. miesięcznych). – Dzięki temu zachowana jest równowaga między przychodami a kosztami ich uzyskania – przyznał Tomasz Zborzyński.