Pani Anna jest aktywna w internecie. – Od jakiegoś czasu wrzucam regularnie swoje filmiki na YouTube,a i prowadzę bloga. Początkowo czytała go garstka znajomych, teraz stał się zdecydowanie bardziej popularny. Dostaję propozycje zamieszczenia reklam lub pisania artykułów sponsorowanych. Czy jeśli zgodzę się na to, będę musiała traktować bloga jako źródło dochodu? Przychody są na razie naprawdę niewielkie, jeśli będę musiała płacić od nich podatek, przestanie się to opłacać. Koleżanka, która również prowadzi bloga, musiała założyć działalność gospodarczą. Czy ja też będę miała taki obowiązek – pyta czytelniczka.
Czerpanie dochodów, w tym również z działalności prowadzonej w sieci, oznacza co do zasady konieczność rozliczania się z urzędem skarbowym. Wiedzą o tym osoby, które prowadzą sprzedaż przez internet. Podobnie wygląda sytuacja z blogerami. Jeśli blog będzie stanowił źródło zarobku (lub już je stanowi), trzeba zarobionymi w ten sposób pieniędzmi podzielić się z fiskusem. Forma opodatkowania zależy jednak od tego, czy pisanie bloga zostanie zakwalifikowane jako prowadzenie działalności gospodarczej. Aby tak się stało, blog powinien być prowadzony regularnie, czyli wpisy pojawiają się np. kilka razy w tygodniu lub w miesiącu (a nie od czasu do czasu), powinien również stanowić stałe źródło dochodów. Podobnie będzie wyglądała sytuacja, jeśli pani Anna zdecyduje się sprzedać powierzchnię na blogu, np. w postaci artykułów sponsorowanych. Wówczas przyjmuje się, że konieczne jest założenie działalności gospodarczej.
Reklama
Nie zawsze jednak prowadzenie bloga, nawet jeśli przynosi określone dochody, musi być kwalifikowane jako własna działalność. Częstą praktyką jest wynajmowanie przez piszących powierzchni na reklamy. Jeśli przy tym wpisy nie pojawiają się na blogu regularnie, to można opodatkować wyłącznie dochody z reklam i potraktować je podobnie jak te uzyskiwane z najmu lub dzierżawy – na zasadzie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych (8,5 proc.) albo zgodnie ze skalą podatkową wedle stawek 18 lub 32 proc. W takiej sytuacji można pomniejszyć przychody o koszty ich uzyskania, tak jak w przypadku najmu.
Uwaga! Przy zamieszczaniu np. na YouTubie własnych filmików lub zdjęć należy również rozliczyć przychody, jakie się z tego tytułu uzyskało, podobnie jak przychody z praw autorskich. W tym przypadku przysługuje prawo do zastosowania 50-proc. kosztów uzyskania przychodu.
Art. 2 ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz.U. z 2015 r. poz. 584).
Art. 5, art. 9–10, art. 18 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz.U. z 2012 r. poz. 361).