Badania osób kierujących pojazdami są w całości zwolnione z podatku od towarów i usług – orzekł wczoraj NSA.
Reklama
Spór toczył się o badania psychologiczne kierowców, których obowiązek przeprowadzenia wynika wyłącznie z ustawy o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm.). Fiskus twierdził, że ta część badań jest obłożona 23-proc. podatkiem. Rację przyznał mu sąd pierwszej instancji, ale jego wyrok i interpretacja zostały uchylone przez NSA.
Sprawa dotyczyła jednego z publicznych zakładów opieki zdrowotnej (ZOZ), który zamierzał wykonywać badania osób kierujących pojazdami służbowymi, w tym także tymi uprzywilejowanymi. Zgodnie z ustawą o transporcie drogowym badania te składają się z dwóch elementów: ustalenia kondycji fizycznej i psychologicznej kierowcy. Na tej postawie wydawane jest zaświadczenie potwierdzające zdolność do kierowania pojazdami.
ZOZ uważał, że takie badania są w całości zwolnione z podatku na podstawie art. 43 ust. 1 pkt 18 ustawy o VAT. Przepis ten dotyczy usług w zakresie opieki medycznej służących profilaktyce, zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu i poprawie zdrowia, a także dostawy towarów i świadczenia usług z nimi związanych, pod warunkiem że są one wykonywane przez podmioty lecznicze w ramach działalności leczniczej.
Dyrektor Izby Skarbowej w Poznaniu uznał jednak, że zwolnienie z VAT dotyczy tylko tej części badań kierowców, której przeprowadzenia wymaga kodeks pracy. Reszta – w tym wypadku testy psychologiczne – jest opodatkowana. Stwierdził, że tylko ogólne badania lekarskie (wstępne, okresowe i kontrolne) są zaliczane do profilaktycznej opieki zdrowotnej, która ma na celu zapobieganie chorobom, ich wczesne wykrycie i leczenie. – Testy psychologiczne temu nie służą. Ich jedynym celem jest uzyskanie zaświadczenia umożliwiającego kierowanie pojazdem – uznał fiskus.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu przyznał mu rację. Stwierdził, że zwolniona z VAT jest wyłącznie opieka medyczna mająca cel diagnostyczny i terapeutyczny. – Są to więc wyłącznie badania lekarskie wynikające z kodeksu pracy, a testy psychologiczne do nich nie należą – orzekł WSA.
Nie zgodził się z tym NSA. Orzekł, że zwolnione z VAT jest całe badanie, bo badania psychologiczne też mają na celu profilaktykę.
Sąd wytknął organom podatkowym i sądowi pierwszej instancji brak konsekwencji. – Głównym argumentem, który miałby decydować o opodatkowaniu psychologicznych badań kierowców, było to, że ich celem jest wydanie zaświadczenia. Tymczasem zaświadczenie jest też wydawane przy zwykłych badaniach pracowników – powiedział sędzia Arkadiusz Cudak.
ORZECZNICTWO
Wyrok NSA z 22 marca 2016 r., sygn. akt I FSK 1815/14. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia