Konferansjer i szkoleniowiec nie odliczą garnituru

autor: Jakub Pawłowski23.03.2016, 07:17; Aktualizacja: 23.03.2016, 08:43

Zakup elementów garderoby nie jest koniecznym warunkiem osiągania przychodu, nawet przez osoby żyjące z występów publicznych – uznał dyrektor łódzkiej izby.

Chodziło o mężczyznę, który pracował jako konferansjer, a także prowadził szkolenia z zakresu savoir-vivre i sztuki wystąpień publicznych. Kupował elegancką odzież i sądził, że ma prawo zaliczyć ten wydatek do kosztów podatkowych, bo bez takiej garderoby nie mógłby wykonywać swojej działalności. Uważał, że tak jak naukowiec potrzebuje laboratorium, tak on – ekspert od autoprezentacji – potrzebuje eleganckich ubrań. Argumentował, że pisze też teksty na temat sztuki dobrego ubioru, co przynosi mu dochód, od którego odprowadza podatek. Musi mieć więc także materiał do pracy – uzasadniał.


Pozostało 48% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane