Właściciel zdewastowanej nieruchomości płaci niższy podatek tylko wtedy, gdy niemożność korzystania z budynku jest obiektywna, niezależna od jego woli – orzekł NSA.
Wyrok dotyczy sporu o „względy techniczne”, które do końca 2015 r. mogły być uzasadnieniem stosowania niższych stawek podatku od nieruchomości. Od 2016 r. przepisy w tym zakresie się zmieniły. Preferencyjne opodatkowanie przysługuje tylko wtedy, gdy jeden z dwóch organów nadzoru (budowlanego lub górniczego) zakwalifikuje nieruchomość do rozbiórki. Zmianę tę wprowadziła ustawa z 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 28 lipca 2015 r. poz. 1045).
Spór dotyczył jednak stanu prawnego z lat 2008–2010. Wiele takich spraw wciąż jeszcze jest rozpatrywanych przed NSA.
Reklama
Chodziło o zaniedbany budynek pofabryczny. Spółka będąca jego właścicielem twierdziła, że ze względów technicznych nie wykorzystuje go do działalności gospodarczej, bo to kompletna ruina, ma m.in. zepsutą instalację elektryczną, brakuje przyłączy wodno-kanalizacyjnych.
Zarówno burmistrz miasta, jak i samorządowe kolegium odwoławcze uznali, że nie są to wystarczające powody, by odstąpić od opodatkowania budynku najwyższą stawką. Argumentowali, że zapis o względach technicznych może mieć zastosowanie, tylko wtedy, gdy spełnione zostaną dwa warunki: nieruchomość nie może być faktycznie wykorzystywana ani obecnie, ani w przyszłości. O ile za bezsporne uznali, że spółka rzeczywiście nie prowadziła w budynku działalności gospodarczej, o tyle wątpliwy był dla nich argument, że zły stan techniczny budynku wyklucza możliwość jego użytkowania w przyszłości.

Reklama
Zgodził się z tym WSA w Kielcach. Podkreślił, że możliwość wykorzystania budynku w przyszłości może wykluczyć jedynie sytuacja o charakterze obiektywnym, niezależnym od woli i decyzji podatnika, a w tej sprawie tak nie było. Wprawdzie nie ulegało wątpliwości, że budynek jest zdewastowany, wymaga generalnego remontu i dużych nakładów finansowych, to jednak – jak podkreślił sąd – spółka sama zdecydowała się tych wydatków nie ponosić.
NSA również oddalił skargę kasacyjną spółki. – Sama potrzeba doprowadzenia mediów i naprawienia instalacji elektrycznej nie oznacza jeszcze, że budynek nie może być w przyszłości wykorzystywany w działalności gospodarczej – wyjaśnił sędzia Tomasz Zborzyński. Podkreślił, że decyzje o ewentualnym przeprowadzeniu remontu podejmuje podatnik na podstawie oceny opłacalności takiego przedsięwzięcia. Nie można więc w tej sytuacji mówić o obiektywnej niemożności użytkowania, która byłaby niezależna od woli właściciela. – Fakt, że spółka ostatecznie jednak przeprowadziła remont, w wyniku którego nieruchomości te były w kolejnych latach wykorzystywane, świadczy o tym, że nie może być tutaj mowy o względach technicznych – dodał sędzia.
ORZECZNICTWO
Wyroki NSA z 24 lutego 2016 r., sygn. akt II FSK 3964/13, II FSK 3965/13, II FSK 2398/14.