Od 1 lipca 2016 roku w zmienionej Ordynacji podatkowej zacznie obowiązywać kompleksowa regulacja w zakresie pełnomocnictw podatkowych. Wprowadzono możliwość ustanawiania przez podatników pełnomocnika ogólnego. Pełnomocnikiem w sprawach podatkowych (oprócz postępowania przed NSA) nie musi być adwokat, radca prawny czy doradca podatkowy. Przed organami podatkowymi, czy przed wojewódzkim sądem administracyjnym - pełnomocnikiem podatnika może być każda osoba fizyczna, która maj pełną zdolność do czynności prawnych. Ponadto zmieniły się przepisy w zakresie doręczania pism. Najwięcej zamieszania wywołała wprowadzona od 1 stycznia 2016 r. zasada, że pisma są doręczane profesjonalnym pełnomocnikom za pomocą środków komunikacji elektronicznej albo w siedzibie organu podatkowego (art. 144 par. 5 Ordynacji podatkowej).

Jest to związane z wprowadzonym równolegle wymogiem podawania przez adwokata, radcę prawnego i doradcę podatkowego, oprócz zwykłego adresu do doręczeń, także adresu elektronicznego i jego zmiany (art. 138c par. 1). Mówiąc o adresie elektronicznym, należy przez to rozumieć adres skrytki użytkownika ePUAP.

Rząd nie ukrywał, że dzięki elektronicznemu doręczaniu pism budżet państwa zamierza zaoszczędzić na kosztach papieru i przesyłek około 1,9 mln zł rocznie (patrz uzasadnienie do projektu nowelizacji). Szacuje się bowiem, że rocznie urzędy skarbowe, celne i kontroli skarbowej oraz izby skarbowe i celne wysyłają do profesjonalnych pełnomocników około 436 tys. przesyłek poleconych. Samo tylko pomnożenie tej liczby przez opłatę za przesyłkę listową poleconą (4,50 zł) daje wynik ponad 1,9 mln zł. A do tego dochodzą jeszcze przesyłki polecone wysyłane przez samorządowe organy podatkowe (wójtów, burmistrzów i prezydentów miast).

Zgodnie z objaśnieniami do wzorów pełnomocnictw PPS-1 i PPD-1 „adres elektroniczny oznacza adres w systemie teleinformatycznym wykorzystywanym przez organ podatkowy”. Co przez to rozumieć? Oto odpowiedź biura prasowego MF na pytanie DGP: