Fala protestów polskich handlowców, którym jeszcze na etapie kampanii wyborczej obiecano wsparcie w walce z zagraniczną konkurencją, powoduje, że gęstnieje atmosfera wokół ministra finansów. Dziś Paweł Szałamacha będzie przekonywał przedstawicieli organizacji handlowych do projektu ustawy. Być może ustąpi w kilku punktach, jak choćby sposób opodatkowania sieci franczyzowych.
Handlowcy mają największy żal do autorów projektu o to, że nie zrealizowano zapowiedzi, że podatek od handlu detalicznego miał „wyrównywać szanse” między dużymi sieciami dyskontów i supermarketów (w domyśle zagranicznych) a małym i średnim handlem (polskim). Pomysł nienowy, pierwszy raz PiS przedstawił go światu w 2012 r., a jego „antysupermarketowość” polegała na ustanowieniu limitu powierzchni sklepu, powyżej którego trzeba by było płacić nową daninę.