Krajowa spółka płaci mniejszy CIT bez względu na to, w którym kraju Unii działał nieistniejący już, niedochodowy oddział – potwierdził NSA.
Reklama
Uzasadniając wyrok, sędzia Jolanta Sokołowska przypomniała, że sąd kasacyjny orzekł już korzystnie w sprawie węgierskiego oddziału (sygn. akt II FSK 2401/12). Dlatego orzeczenie w sprawie podmiotu, który prowadził działalność na Słowacji, nie może być inne.
– Odmówienie firmom prawa do rozliczenia powstałych za granicą strat prowadziłoby do naruszenia swobody przedsiębiorczości i dyskryminacji podmiotów działających za pośrednictwem zakładów na obszarze UE – stwierdziła sędzia Sokołowska.
Przypomniała wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE (sygn. akt C-414/6), z którego wynika, że nierozliczona za granicą strata zlikwidowanej spółki może być uwzględniana w innym kraju UE.
Tym razem chodziło o polską spółkę, która chciała rozliczyć w kraju stratę zlikwidowanego już oddziału słowackiego. Dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach odmówił jej tego prawa, argumentując, że możliwość taka nie wynika ani z ustawy o CIT (art. 7 ust. 5), ani z polsko-słowackiej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania. Stwierdził, że dochód i strata mogą być rozliczone wyłącznie w tym państwie, w którym działał oddział.
Spółka wygrała w WSA w Krakowie. Sąd orzekł, że polskie przepisy nie mogą stać na przeszkodzie rozliczeniu w Polsce straty zagranicznego oddziału. W przeciwnym wypadku deficyt nie zostałby nigdzie rozliczony. Wyrok utrzymał w mocy NSA. Orzekł, że strata, której nie można rozliczyć za granicą na skutek likwidacji oddziału, powinna być uwzględniana w kraju, w którym spółka prowadzi działalność. W przeciwnym razie polskie przepisy nie spełniałyby unijnych wymogów.
ORZECZNICTWO
Wyrok NSA z 29 stycznia 2016 r., sygn. akt II FSK 3305/13. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia