Eksperci obawiają się, że nowo obowiązujący przepis ordynacji podatkowej utrudni rozliczenia pracowników delegowanych do pracy w Polsce.
Reklama
Chodzi o nowy art. 62b ordynacji podatkowej, który obowiązuje od 1 stycznia 2016 r. Wprowadził on możliwość zapłaty podatku za podatnika przez osoby trzecie. Wcześniej takiej możliwości formalnie nie było. Podatnicy zobowiązani byli regulować swoje zobowiązania sami i nawet zapłata z rachunku bankowego członka rodziny nie wygaszała ich zobowiązania podatkowego. To oznaczało, że fiskus mimo dysponowania kwotą podatku wciąż naliczał im odsetki od zaległości podatkowej.
W praktyce jednak organy podatkowe zgadzały się, aby w przypadku pracowników delegowanych do prac w Polsce zaliczki na PIT wpłacali zagraniczni pracodawcy lub spółki ich goszczące.

Reklama
– Dotychczas, mimo że pracownicy delegowani do pracy w Polsce byli osobiście zobowiązani do kalkulowania i wpłaty zaliczek na podatek dochodowy na konto urzędu skarbowego (art. 44 ust. 1a ustawy o PIT), to często wpłat ich zobowiązań podatkowych dokonywali zagraniczni pracodawcy, spółki goszczące lub wynajęci przez te podmioty zewnętrzni usługodawcy – wyjaśnia Joanna Narkiewicz-Tarłowska z PwC. Dodaje, że organy podatkowe akceptowały ten sposób rozliczeń pod warunkiem, że spółka wpłacająca podatek w imieniu podatnika przedstawiła oświadczenie, z którego wynikało, że działa jako posłaniec (a więc, że wpłaca pieniądze ze środków podatnika i nie będzie żądała ich zwrotu).
Od nowego roku sytuacja się zmieniła. Artykuł 62b, który wprowadził formalną możliwość zapłaty podatku przez osoby niebędące podatnikami, wymienia osoby do tego uprawnione. I w tym tkwi problem. Zgodnie bowiem z nowym przepisem, mogą to być tylko:
● członkowie najbliższej rodziny podatnika (małżonek, wstępni, zstępni, pasierb, rodzeństwo, ojczym i macocha);
● właściciel przedmiotu hipoteki przymusowej lub zastawu skarbowego, jeżeli podatek jest nim zabezpieczony;
● oraz każdy inny podmiot pod warunkiem, że kwota podatku nie przekracza 1000 zł.
Eksperci obawiają się, że takie precyzyjne uregulowanie osób uprawnionych do zapłaty podatku w imieniu podatnika położy kres dotychczasowej praktyce, korzystnej dla delegowanych pracowników. – Już docierają do nas sygnały od pracowników niektórych urzędów skarbowych, że zapłaty podatku przez firmy działające w charakterze posłańców nie będą akceptowane – mówi Joanna Narkiewicz-Tarłowska. Powodem jest to, że ordynacja podatkowa nie przewiduje możliwości zapłaty zobowiązań podatkowych przez osoby trzecie inne niż wymienione w nowym przepisie.
Ważne
Do 1000 zł każdy może zapłacić podatek za inną osobę. Powyżej tej kwoty mogą się pojawić problemy